Przejdź do głównej zawartości

"Królewna", Roksana Jędrzejewska-Wróbel; ilustracje: Marianna Oklejak

     Najpiękniejsze powstaje w relacjach z innymi, we wspólnym działaniu. Tytułowa Królewna ma mamę i tatę, świtę, mnóstwo niezwykłych zabawek, jednak więź z nimi jest znikoma, wręcz zimna. Zabiegani rodzice żyją raczej obok córki aniżeli z nią, zbyt doskonałe zabawki toną
w gąszczu wielości i dlatego żadna nie cieszy, świta Królewny nie wychodzi poza taktowny schemat obowiązków... Nie dziwi więc, że samotną bohaterkę otacza chłód manier i zimno emocji, w jej codzienności brakuje naturalnego uśmiechu oraz piękna. Rozkwitają nagle, gdy dziewczynka odkrywa inny - niepałacowy świat. Odtąd fala kontrastów zalewa książkową rzeczywistość; gryzą się ze sobą sztuczność dworu ze spontanicznymi działaniami dzieci, małoletni uśmiech z chłodem dorosłych, przesyt skarbca z ubogim podwórkiem, prostota z konwenansami, posiadanie z brakiem pazerności, sterylna czystość z naturalnym zabrudzeniem podczas działania... Przede wszystkim jednak zimna pustka samotności z uśmiechniętym współdziałaniem:)
     Królewna nie pasuje do podwórka strojem, jednak onieśmielone gościem dzieci przyjmują ją do siebie. Pozory mylą - wspólne działanie ubogaca obie strony, bo każdy może Coś komuś dać. Coś znacznie ważniejszego od zawartości zimnego skarbca rodziców Królewny! Coś, co daje szczerą radość oraz satysfakcję, czego nie przelicza się na materialne dobra, co pozwala w sobie i innych odkryć Skarb:) Na podwórku iskrzy to, co piękne - zdrowe relacje:)
     Pozory mylą; piękne bywa w środku puste, a prostota jest przyjacielem szczerości. Uwypuklony, baśniowo zapakowany temat międzyludzkich relacji jest u Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel (autorki m.in. "Kosmity" "Sznurkowej historii" czy "Florki") wyraźny ale nie natarczywy, ze zgrabną prostotą podany. Z łatwością dzieci pochwycą jego głębię i niejeden raz będą chciały powrócić do świata Królewny! Mnóstwo znaków w nim do odczytania, do pochwyceniawiele ważkich prawd, nad którymi warto się pochylić; uniwersalnych (nie tylko dla zafascynowanych księżniczkami dziewczyn!), wrażliwych, pięknych.
     Nad bogatym królestwem szaleją chmury, podwórkowe niebo jest pogodne. Dwór tonie w przesycie grubo kładzionych kolorów, zmyślnych zdobień i przesadnych form, podwórko - w zwyczajnie-niezwyczajnych, subtelnych, lekkich tworach czarodziejki wyobraźni. Ilustracje Marianny Oklejak (jej strona tutaj; zilustrowała m.in. "Kajtusia Czarodzieja", "Machiną przez Chiny" czy "Księgę Ludensona") znakomicie podkreślają dychotomię kontrastujących światów. Wznowienie opowieści na eleganckim papierze, w nowej szacie graficznej (wcześniej "Królewna" ukazała się w Wydawnictwie Literatura, można ją podglądnąć tutaj) nasyciło ją emocjami, baśniowością, dynamiką.
Wydawnictwo: Bajka
Rok wydania: 2015
Format: 205 x 260 mm
Ilość stron: 36
Cena: około 21 zł
Oprawa: twarda

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;