Przejdź do głównej zawartości

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

 

      Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.
Białe (częstsze ) i czarne kartki poprzetykane różną ilością kolorowych kropek oraz krótkie, przejrzyste zdania nawiązujące dialog to przepis na nie. Ruchliwe punkty- piłeczki wywołują radość, wyczarowują dobrą zabawę, ich życie z każdą stroną nabiera rytmu. Jak w tytułowym "Naciśnij mnie" frazy z poszczególnych kartek są zwięzłymi poleceniami (na barwnej stronie- w języku polskim, na pustej- po francusku ). Wykonanie ich jest gwarancją wizualnych złudzeń, dotykowych doznań, okazją do ruchu. Potrząsanie, obracanie, pocieranie książki wciąga do uśmiechniętej, intrygującej gry, rozgorączkowane dzieciaki pośpiesznie przekładają więc strony, by sprawdzić, co będzie dalej. Niebywale prosty, a jakże zaskakujący pomysł!
     Emocjonująca zabawa wymaga koncentracji, wyrabia spostrzegawczość, utrwala znajomość kolorów, liczb i stron (prawa- lewa ), w radosnym wirze jej dydaktyzm jest jednak niewyczuwalny. Do aktywności motywują miłe dla ucha, zgrabne pochwały, dopiero po nich usłyszeć można kolejne polecenia.
     Śmiech jest doskonałym sposobem na naukę, a czysta radość ma wagę złota. Przygoda z "Naciśnij mnie" to dziecięca zachęta do odważnego zapoznawania się ze światem. Ma szansę zainspirować rodziców do tworzenia podobnie urzekających, a przecież nieskomplikowanych gier; jest wyzwaniem do dobrej rodzinnej zabawy.
     Wnętrze oraz zabawę z "Naciśnij mnie" można podpatrzeć tutaj.
 Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2011
Format: 220x220 mm
Ilość stron: 56
Cena: około 22 zł

Komentarze

  1. Witam. Nasze dzieci też strasznie lubią tę książkę! Fantastyczny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;