Przejdź do głównej zawartości

"Łopianowe pole", Katarzyna Ryrych; ilustracje Grażyna Rigall

     Radość z tego, co niekrzykliwe, małe wykluwa się tylko tam, gdzie nie trzeba się spieszyć. Podwórko bohaterów "Łopianowego Pola" to przestrzeń szczególna - gościnna, ze strażnikiem pogody i bezpieczeństwa, który wyjątkowo wrażliwie
potrafi widzieć oraz słuchać. To dzięki niemu mnóstwo poważnych dziecięcych problemów łagodnieje i mniej doskwiera.
     Staruszka - dobra czarownica dyskretnie pielęgnuje to miejsce. Dla każdego ma nie tylko uśmiech czy słodycz, ale i uważne ciepło, dyskretny, trafny czar. Właśnie dzięki niej podwórkowe dzieci żyją w swoistym bezczasie, dostrzegają niezwykłe detale codzienności, ale i subtelnie przenikają do krainy urokliwej magii. Nie nadużywa swej mocy, jednak delikatną siłą czarów potrafi koić niejeden ból. Codziennie jest co pielęgnować! Obok podwórkowej zieleni i sąsiedzkich relacji troszczy się więc o problemy, które są zbyt wielkie jak na dzieci, pomaga im mierzyć się ze zmartwieniami, czasem sama je rozwiązuje.
     Obok niej na kartach książki pojawia się: kilku innych wrażliwych dorosłych, paczka zaprzyjaźnionych podwórkowych dzieci i niezwykły kot; ich losy splata podwórko oraz pogodna magia. Niewiele w bohaterach zapatrzenia w siebie, znacznie więcej bezinteresownej troski, sympatii, ciepła. Spokój pozwala im cieszyć się smakiem pierników, szukać kwiatu paproci, wspinać na pobliskie drzewo... I czuć, że ich pozornie zwyczajna okolica to bezpieczna, czarowna przystań:)
     To wielka pochwała siły wyobraźni! Subtelny język Katarzyny Ryrych niesie z sobą pogodny spokój, potęguje magię, poprawia humor. Książkę splatają w całość niespieszne rozdziały. Wiele w nich niedzisiejszej, łagodnej umiejętności opowiadania, miękkości niekrzykliwych, narracyjnych obrazów, pogody, która zostaje z czytelnikiem na dłużej.
    Ilustratorka - Grażyna Rigall była nam już znana m.in. z "Humorów Hipolita Kabla" Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel; jej strona tutaj:) Rozmowę z Katarzyną Ryrych można przeczytać tutaj:) Zwykle tworzy ona dla nieco starszych czytelników, a jej książki  są równie warte przeczytania, np.: "Wyspa mojej siostry", "O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podłogowych", "Król", "Koniec świata nr 13"...
     W kategorii książek dla dzieci tytuł ten otrzymał prestiżową Nagrodę Literacką Polskiej Sekcji Ibby 2017:)


wydawnictwo: adamada
rok wydania: 2017
format: 175 x 245 mm
ilość stron: 128
cena: około 30 zł
oprawa: twarda

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Basia, Franek i samochody", Zofia Stanecka; ilustracje: Marianna Oklejak

Często wybrzmiewa u nas domowy teatr. Naśladowanie przyjaźnie obłaskawia nie do końca zbadany świat, w naszych etiudach dużo więc pochwyconej codzienności i uśmiechu. Odgrywając role działamy w przestrzeni bezpiecznej, oswajanie wyzwań nie boli mocno. Potem - gdy gaśnie potrzeba

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.