Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

25 września, 2016

"Humory Hipolita Kabla", Roksana Jędrzejewska-Wróbel; ilustracje: Grażyna Rigall

 
     Nastrój to silny pryzmat, przez który postrzegamy rzeczywistość. Humory psa Hipolita mają wiele odcieni, przechodzą metamorfozy, a kłębiące się nad nimi chmury wieńczy uśmiech. Kompresem na każdą, choćby najmniejszą plamkę smutku, jest dla jamnika jego serdeczny
przyjaciel Alojzy Kocioł, kot. Duet to niezwykły - pełen przeciwieństw i pomysłów, serdeczny, odbijający niejedną ludzką zażyłość; warto do niego dołączyć, by poznać siebie;)
     Hipolit jest jamnikiem uważnym, niespiesznym, raczej leniwym i często marudnym. Uwielbia się zastanawiać; analizuje wówczas własne uczucia czy emocje, zdarzenia, często użala się nad sobą, ulegając podszeptom nastroju. Alojzy jest wspaniałym przyjacielem, kumuluje w sobie empatię oraz mnóstwo dobrej energii, uwielbia działać. Ich przyjaźń to spotkanie dwóch światów - odmiennych spojrzeń, innego pochodzenia, różnych temperamentów; jego wyrozumiałość jest kluczem do pięknych chwil. Wspólne przebywanie nie przynosi bohaterom zgrzytów, daje im za to szczerą radość oraz pozwala znaleźć lek na niejedną chandrę. Co piękne, wnioski przyjaciół są proste, podobnie jak rozwiązania zmartwień - każde z opowiadań wieńczy silny przekaz: do szczęścia potrzeba niewiele. Jest ono blisko, potrzeba więc spokojnej uważności, by go dostrzec. Dzięki Alojzemu Hipolit zmienia patrzenie i w codzienności, chwili obecnej odkrywa Coś, co przynosi uśmiech i pogłębia ich przyjaźń.
     Każde z krótkich opowiadań ma w sobie dużo ciepła, z lekkością przenika ono do czytelników. Wyważony humor, niespieszny rytm małych, ale ważnych zdarzeń oraz magia codzienności budują sytuacje do ważnych rodzinnych rozmów czy zamyśleń. Tematów-haczyków jest wiele, krążą wokół bycia sobą, manier, szczęścia... Łatwo nasiąknąć magią liryzmu, nietrudno dać się zauroczyć smakowitym detalom. Dodatkowym atutem jest również język - coraz bardziej odchodzi się od narracji, zastępując ją dynamicznymi dialogami; tu proporcje są wyważone, zdania dłuższe, wysublimowane, spokojne.
     Obrazy Grażyny Rigall to kolejna perełka:) Barwne, nastawione na emocje, ale i mocno przemyślane, koronkowe; zawsze narracyjne. Ważną rolę odgrywają w nich smakowite detale. Strona ilustratorki tutaj:)
     Inne książki znakomitej Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel to min.: "Kosmita", "Królewna", "O Melanii, Melchiorze i panu Przypadku", "Sznurkowa historia", "Florka. Z pamiętnika ryjówki"... Całkiem świeża, znakomita rozmowa z autorką do odczytania tutaj:)
 Wydawnictwo: Adamada
Rok wydania: 2015
Format: 230 x 200 mm
Ilość stron: 40
Cena: około 21 zł
Oprawa: twarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...