Przejdź do głównej zawartości

"Król", Katarzyna Ryrych

     Ci, którzy na ścieżce życia rozpoznali Mistrzów, są szczęściarzami! Wydawałoby się, że po bankructwie ojca los Patryka jest przesądzony. Ze snobistycznych salonów ośmiolatek trafia do niechlubnej dzielnicy Brooklyn, zamieszkałej przez ludzi bez pogodnych perspektyw, pieniędzy,
pomysłu na życie. Zapity, porywczy ojciec trafia na odwyk, matka, która nie umie odnaleźć się w nowej sytuacji, sporą część dnia spędza w nowej pracy, brakuje przyjaciół... Nicość i pustka! Z beznadziei wyławia Patryka lato, a wraz z nim tajemniczy Celestyn - wsłuchany w chłopca, codziennie nań czekający na ławce, chętny do wspólnego spędzania czasu, jak dobry anioł - nienachalnie wskazujący drogę. Odtąd każdy wakacyjny dzień pęcznieje intensywnością promiennych emocji - są wycieczki, posiłki, działanie... Wspólne, spontaniczne, przez obu celebrowane. Z ułamków takich lirycznych zdarzeń zacieśnia się więź pomiędzy dorosłym mężczyzną a chłopcem; choć nie mówią o niej wiele, czuć ją wyraźnie.
     Patryk intensywnie dojrzewa; gdyby się znalazł w towarzystwie równolatków, nie znalazłby z nimi wspólnego języka - zaszedł dużo dalej. Celestyn pomaga mu wsłuchać się w siebie, uwierzyć, zakwitnąć. Dzięki niemu ośmiolatek okazuje się dojrzalszy, cierpliwszy, odporniejszy od własnych rodziców! Brooklyn nie przesądzi o jego dorosłości - ma siłę nie tylko fizyczną, ale przede wszystkim wewnętrzną, zna własną wartość, potrafi odnaleźć cel i piękno.
     Nie po raz pierwszy Katarzyna Ryrych sięga po tematy istotne a trudne zarazem; jeśli nie czytaliście, waaarto sięgnąć również po jej "Wyspę mojej siostry" czy "O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podłogowych". Zmysł obserwacji, patrzenie głębsze, wyrazistość, prostota relacji są podstawowym atutem "Króla". Książka to baaardzo autentyczna, dodająca mocy, ważna. Niezwykle intymna, piękna liryzmem, ciepła. Pierwszoosobowa narracja Patryka rozprasza wszelki dystans; czytając jest się tak blisko bohaterów, że o większą bliskość trudno, empatia wplątuje się sama. Zdecydowanie nie o współczucie w niej chodzi, ale o zmianę perspektywy patrzenia - to, co pozornie wydaje się brudne, bywa czystsze od tego, co błyszczy, to, co zdaje się być mądrzejsze, okazuje się głupsze, a puste daje się poznać jako bogactwo doznań.
 *     *     *
!!! W konkursie Książka Roku 2015 "Król" otrzymał wyróżnienie literackie Polskiej Sekcji IBBY
Wydawnictwo: Literatura
Rok wydania: 2015
Format: 145 x 205 mm
Ilość stron: 152
Cena: około 19,50 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;