Przejdź do głównej zawartości

"Tru", Barbara Kosmowska; ilustracje: Emilia Dziubak

     Pozytywna, szczera energia rozprzestrzenia się jak epidemia! Niepozorny szarak Tru wprost kipi nią, dlatego mimo młodego wieku zmienia rzeczywistość najbliższej przestrzeni na piękniejszą, lepszą. Wrażliwość jest jego kompasem: pomaga dostrzegać uczucia i emocje innych,
szanować wszystkich, nie oceniać, lecz działać - naprawiać. Funkcjonuje w świecie nierówności społecznych lasu; należy do skromnych emigrantów, obok których żyją Kolorowi zepsuci przepychem pieniędzy. Nie zazdrości postawniejszym, bo potrafi cieszyć się tym, co ma, zdecydowanie nie chce litości. Towarzyskość nie pozwala mu na odgrodzenie się od kogokolwiek murem złości czy niższego poczucia wartości, elokwencja pomaga nawiązywać dialog. To społecznik-wynalazca, naturalnym odruchem budujący serdeczne mosty. Łączy i bezszelestnie kruszy mury, choć jego rewolucje nie są ani głośne, ani też natarczywe. Tworzy, pomaga i naprawia, przyjaznymi wynalazkami po prostu zacierając granice między warstwami zajęcy.     
      Tru nie tylko z imienia jest prawdziwy. Zaradny, wybitny projektant to odbicie dzielnej matki - feministycznej aktywistki o wojowniczej, pozytywnej energii. Jest świetnym obserwatorem! Z jego ust pada wiele życiowych prawd i trafnych spostrzeżeń, wyraźnie widać drogowskazy wyznaczane przez fabułę, nie przytłaczają jednak natarczywym dydaktyzmem ani nie zagłuszają lekkości czytania. To zasługa znakomicie poprowadzonej narracji; od mowy szaraka bije pozytywna energia, w której mnóstwo zapału, rezolutności, skromności, ale przede wszystkim naturalności. Błyskotliwość opowieści ma w sobie mnóstwo świetnego humoru - smakowite kąski rozsiane są w sytuacjach, obrazach, detalach czy skojarzeniach; w dużej mierze to one nadają rytm zręcznej narracji. Nie tylko od nich bije pozytywna energia bohaterów; poważne problemy dzisiejszego świata w zajęczym lesie znajdują radosne rozwiązanie - pomocną dłoń, dialog i prawdę; ciepło oraz silny optymizm zdecydowanie pozostaną z czytelnikiem na dłużej:) Wiara w siłę dobra jest tu niezaprzeczalna, wzmacniająca - po prostu potrzebna każdemu z nas - czytelników.
     Ilustracje Emilii Dziubak wnoszą do opowieści Kosmowskiej liryczną magię. Niezwykła czułość to nie tylko lekkość czy charakterystyczne zestawienie barw, to także spojrzenia postaci, detale, lekko rozmazane kształty.
     Inne książki Barbary Kosmowskiej dla nieco starszych, dłuższe to choćby: "Kolorowy szalik", "Puszka", "Dziewczynka z parku".
     Rozkochani w ilustracjach Emilii Dziubak znajdą jej wrażliwość np. w znakomitej serii o Pożyczalskich, "Kocie kameleonie", "Dziewczynce z parku", "Kolorowym szaliku"...
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2016
Format: 170 x 240 mm
Ilość stron: 64
Cena: około 26
Okładka: twarda

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Zaklęcie dla Golema. Praga", Krzysztof Petek; ilustracje: Olga Reszelska

Suche poznawanie zabytków trąci nudą; przygody zabarwiają go emocjami, w ich towarzystwie chłodna obojętność niknie. Gdyby nie one, praski weekend z tatą (zapalonym historykiem sztuki) z pewnością nie wywołałby takiej radości, a wiele detali niepostrzeżenie przesączyłoby się przez