Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

24 marca, 2015

"Kot kameleon", Joanna Wachowiak; ilustracje: Emilia Dziubak

     Pogodny spokój i pozorna nuda ośmielają wyobraźnię. Natalia doświadcza ich podczas kilku dni niechcianych wakacji; spędza je na wsi u babci mieszkającej wraz z kotem. Odpowiedzią na niewiele bodźców oraz prostotę zdarzeń jest uważność - dziewczynka zaczyna dostrzegać to, czego
nie widzą inni: przykłada do oka szkiełko ze stłuczonej starej lampy witrażowej i ożywia nim światy bajeczne, za każdym razem innej barwy. Ma czas na delektowanie się smakiem babcinych bułeczek, uważnie układa zdjęcia w rodzinnym albumie, jeździ bryczką, przymierza stare kapelusze... Ciepło oraz spokój biją od każdego z niekoniecznie słonecznych dni, oswajając w dziewczynce piękniejącą świadomość tego, że potrafi fantazjować. Wabi tytułowego kota...
     Czysty jest świat Natalii i bardzo beztroski, a zdarzenia, w których uczestniczy nieskomplikowane, spokojne. Świetnie komponuje się z nimi język prosty, lekki, ładny, z łatwością więc książkę połknie choćby oswojony z czytaniem siedmiolatek. Sprzyjają temu również krótkie rozdziały oraz duże litery, nieprzegadanie. Nie ma tu zawirowań fabuły czy głębokich przemyśleń, jest za to prosta a ważna radość z obecnej chwili i wskazanie, by magii szukać wokół siebie. Pogoda i optymizm czarują pozytywne emocje, wokół czytelnika robi się więc ciepło, po prostu dobrze; znakomity to kompres. My - ludzie - mamy potrzebę bliskości; więź z babcią, przyjaźń z kotem, spotkania z serdecznymi ludźmi czarują pozornie zwyczajną rzeczywistość:) W książce Joanny Wachowiak (jej strona tutaj) optyka to nie tylko kolorowe szkiełka stłuczonej lampy! Wrażliwa uważność rozkwita w spokoju, sprzyjając oswajaniu tego, co bohaterka doświadcza po raz pierwszy, co daje satysfakcję i szczerą radość.
     Emilia Dziubak (warto jej prace podglądnąć tutaj) jest mistrzynią nastrojów - klimatycznych, magicznych, miękkich. Wiele w nich subtelności, dużo też fantazji; dotyka onirycznej nieważkości i ciepłego uśmiechu. Jej realizm magiczny to urokliwe detale oraz operowanie tonacjami kolorów, światło; miło wnikać w nie, przyjemnie zatapiać i rozmarzać się:)
Wydawnictwo: bis
Rok wydania: 2014
Format: 148x185 mm
Ilość stron: 144
Cena: około 24 zł

1 komentarz:

  1. Piękne ilustracje ;)
    http://testowanieartdzieciece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...