Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

28 września, 2013

"O tych, którzy się rozwijali", Iwona Chmielewska

     Nie każdy ma w sobie wyczucie dostrzegania potrzeb oraz wyzwań codzienności; oni upiększali nim siebie i świat! Rozwijali się, bezinteresownie podążając za osobistym głosem. Najnowsza książka Iwony Chmielewskiej (autorki m.in.: "O wędrowaniu przy zasypianiu") stawia subtelny
pomnik właśnie im - czarodziejom wrażliwości: bezimiennym, nie zawsze rozpoznawalnym, niekrzykliwym... I pozornie zwyczajnym.
     Świadomość podwójnego znaczenia słowa "rozwijać się" otwiera niedopowiedzenia narracji - piękniejąc wewnętrznie rozpościerali pośród ludzi cząstki siebie. Obrazy prowadzą dalej, wyraziste twarze osadzając na tułowiach podobnych, przypominających ciała marionetek z papierowego spektaklu. Nie mają sznurków, nikt nimi nie steruje - same ożywiają Coś, pociągając za własne nitki. W teatrze życia wykonują To, do czego zostały stworzone; co konkretnie, wysnuje sobie czytelnik. Ich nić staje się czyjąś nitką - skakanką, szydełkowym szalikiem, drabiną... Niedosłowna i wcale nieoczywista istota treści jest obietnicą wytrawnej zagadki;) Trzeba zanurzyć się w niej dłużej niż przez chwilę - mieni się niedomówieniami, detalami, symbolami, powiązaniami...
     Echo wcześniejszych książek autorki ("Pamiętnik Blumki", "Cztery strony czasu") rozbrzmiewa na wielu stronach - subtelność, gasnące kolory, znajome twarze, intrygujące elementy... I nienachalna, troskliwie zaparzona esencja powiązań tekstowo-kolażowej narracji. Pozornie niewiele się tu dzieje, gdy jednak niespiesznie zastanowimy się nad celowością każdego elementu, rozkwitnie wiele myśli. Będą piękne, czyste, dobre!
     W doświadczaniu dzieł Iwony Chmielewskiej zawsze urzekają mnie pomysły ścieżek niehałaśliwej narracji; staram się przejść każdą uważnie i wieeele razy, zawsze odnajduję sens, nad którym wcześniej nie zdołałam się pochylić. To cenne doświadczenie - daje pokorę, inspiruje, uskrzydla... I (co ważne!) jak rekolekcje: czyni człowieka lepszym:))
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2013
Format: 208x287 mm
Ilość stron: 40
Cena: około 26 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...