Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

27 października, 2011

"Pamiętnik Blumki", Iwona Chmielewska

       Jeden obraz bywa czasem cenniejszy od tysięcy słów! Iwona Chmielewska (autorka "O wędrowaniu przy zasypianiu") zwięzłe zdania zatapia w kolażowe obrazy; na małej przestrzeni skupia wiele elementów, zdarzeń, symboli. "Pamiętnik
Blumki" to fantazyjny, niezwykle przemyślany picturebook; lektura jego kart przypomina kontakt z poezją - jest jak wyrafinowana łamigłówka, skłaniająca nie tylko do podążania ścieżkami jej szyfrów, ale i zadumania. Wymaga skupienia. Nie daje wygodnych fraz, lecz intryguje, zachęca do poszukiwań - wysiłek umysłu stymuluje wyobraźnię, pomoże więc docenić owoce pracy, pozostanie na dłużej. Urzeka subtelnością, głębią mądrości, prawdą; zmienia.
     Narratorką opowieści o Januszu Korczaku jest jego wychowanka Blumka. W pisanym przez siebie pamiętniku ocala fragment własnego dzieciństwa- spisuje okruchy przejrzystych myśli, wkleja zdjęcia... Zaplątują się w nie obrazy nadające opowieści dziewczynki dodatkowe brzmienia i sensy. Są lekkie, oszczędne, nie dla każdego przejrzyste oraz niejednoznaczne; zależą od bagażu doświadczeń, erudycji, wyobraźni, ale i spostrzegawczości. Nic nie jest tu przypadkowe, a wszystko niby proste, misterne, a jakże ważne!
     Blumka mieszka w Domu Sierot, prowadzonym przez panią Stefę (Wilczyńską) oraz Korczaka. Dzięki niemu smak dzieciństwa pachnie uśmiechem, szacunkiem do innych, bezpieczeństwem, sprawiedliwością, zaufaniem... Doktor przecież troszczy się nie tylko o zapewnienie swym wychowankom podstawowych potrzeb bytowych! Pomaga każdemu w odkryciu w sobie pokładów dobra, zatrzymaniu się nad ułamkami codzienności, by dostrzec ich sens, mądrość, radość. Uczy człowieczeństwa, życia.
     Kolory kartek "Pamiętnika" są wypłowiałe- ani doktora, ani jego wychowanków już nie ma; to, co stworzył- jak pamiętnik Blumki- ocalało jednak. Listopadowy jest też i spokój wyważonej opowieści, sprzyjający zatrzymaniu się nad każdym obrazem, słowem; tylko wtedy rozwiązywać i rozmyślać można zamknięte w nich tajemnice, szeptać. Atmosfera sekretu Blumki przesiąknięta jest świadomością mówienia o tym, co ważne; podkreśla to format książki - jest większy od typowych. Szacunek nawet i do małego, altruizm, zapał w dzisiejszych czasach zaczynają niknąć; tym bardziej więc zarówno mali, jak i dorośli powinni się nad nimi zatrzymać.
     Książki takie jak ta uczą patrzeć i myśleć, uwrażliwiają.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2011
Format: 245x310 mm
Ilość stron: 64
Cena: około 33 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...