Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

"Proszę słonia", Ludwik Jerzy Kern

Bliskość ukochanego zwierzęcia oraz opieka nad nim to nieosiągalne marzenie wieeelu dzieci, szczególnie tych mieszkających w bloku czy kamienicy. Wybłaganie rodziców o małego Dominika poszło łatwo - był cały z porcelany, dlatego nie ruszał się, nie wydawał dźwięków oraz nie brudził.

"Ubranka Eli", Catarina Kruusval

Arsenał mądrego i bezpiecznego (dla siebie oraz innych) wyrażania emocji czy uczuć kształtuje się latami, początkowo jego paleta jest baaardzo uboga. Gdy maluszki zaczynają rozumieć, dlaczego jest im źle, przychodzi czas na naukę zaradności - siłę odkrywania własnych potrzeb oraz

"Mały Duszek Wierciuszek", Christine Nöstlinger

Wspólne działania i sekrety niepostrzeżenie wiążą, cieniem zaangażowania otulając dawne niesnaski. To, co dzieliło Josziego oraz Mizi, w blasku spotkania z Duszkiem Wierciuszkiem traci ważność; rodzeństwo zaczyna czuć do siebie sympatię, dostrzega atuty drugiego, wrogość zamienia

"Czarostatki i parodzieje", Paweł Pawlak

Zabawki, które cieszą się sobą nie angażując bawiącego, szybko gaszą jego zainteresowanie. Obiecując autentyczną przygodę, wysiłek wyobraźni doprawia chwile satysfakcją. Książka Pawła Pawlaka (zilustrował m.in. "Dwa serca anioła", "Czupieńki", "Koniec świata i poziomki", "Podręczne nieporadniki"...)

"Tajemnica Malutkiej", Anna Onichimowska; ilustracje: Agata Dudek

W leniwie snutych przedsennych opowieściach drzemie wyjątkowa magia - pomost do światów najskrytszych pragnień, lęków, marzeń, zmartwień... W "Tajemnicy Malutkiej" tato z Ulą ośmielają jedną z takowych do życia, rozpala się więc mocniej, mieniąc melancholią, jawą, fantazją... Z

"W moim brzuchu mieszka jakieś zwierzątko", Grzegorz Kasdepke

Meandry wyobraźni wytężają czujność; rozszerzając oczy zadziwieniu, strachowi czy ciekawości zaklinają przestrzeń, zaburzają proporcje i logikę. Bohaterka dowcipnej prozy Grzegorza Kasdepke (m.in. autora "Detektywa Pozytywki", jego strona tutaj) rezolutnie pląta się w labiryncie własnej fantazji ani razu nie ulegając trzeźwemu racjonalizmowi, typowemu dorosłym. Słysząc gulgotania, pomruki, warczenia, dochodzące z własnego brzucha odkrywa hodowane w sobie zwierzątko, zaczyna więc tropić ślady jego istnienia. Próbuje odgadnąć jego gatunek, troszczy się o upodobania smakowe, wyprowadza na spacer... Odłamki purononsensu zasiedlają świeżo wyklute odkrycia - domysły noszą ruchliwy, dziecięcy odcień, w puencie twory wyobraźni obdarzający sympatią. Dziewczynce nie jest jednak wesoło - raczej dramatycznie, podobnie odczuwają znajome przedszkolaki; dorośli bagatelizują strach: na tytułowe oświadczenie reagują pobłażliwym rozbawieniem. Czy rzeczywiście wiedzą lepiej? Troska o zwi…

"O ptakach", Andrzej Kruszewicz

Choć wszechobecny, świat ptaków przez wielu jest niezauważany. Doświadczając go świadomie, łatwo ulec czarowi podglądania - to przedsionek wypatrywania okazji do nowych spostrzeżeń, uczynienia towarzyszem lornetki, wsiąknięcia w naturę... Przygoda z ornitologią mieni się