Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2011

"Jeśli bocian nie przyleci, czyli skąd się biorą dzieci", Agnieszka Frączek; ilustracje: Iwona Cała

W dzisiejszych czasach nie ma chyba dzieci wierzących w znalezienie ich wśród główek kapusty, czy przyniesienie przez bociana. Z bajkami wygrywa szczerość; prawda o oczekiwaniu na narodziny jest na tyle piękna, że nie trzeba jej niczym zabarwiać! Kiełkującej

"Pies i jego chłopiec", Eva Ibbotson; ilustracje: Joanna Gwis

Biegać z psem, czuć chłód jego nosa na swoim policzku, słyszeć wesołość powitalnego skomlenia to niegasnące, nie tylko dziecięce marzenie. Tysiące drogich zabawek nie zagłuszyły go w sercu dziesięcioletniego Hala, z powtarzaną rodzicom prośbą wciąż łączył

"Boże Narodzenie w Bullerbyn", Astrid Lindgren; ilustracje: Ilon Wikland

      Magia Bożego Narodzenia to coroczny rytuał spokoju oraz bliskości. Niecodzienna beztroska na każdym kroku rozsiewa pogodne uśmiechy. W Bullerbyn jak i u nas rozbrzmiewają kolędy, pachnie pierniczkami, barwy choinki cieszą oczy... Mimo ogarniającego lenistwa

"Czupieńki. Gwiazdka", Gerard Moncomble, Paweł Pawlak

       W czynieniu dobra nie jest istotna wielkość wzrostu lecz serca. Maleńkie  rozmiarem Czupieńki potrafią mocno kochać! Miłość zmienia; ich wrażliwość oraz serdeczna troska nie tylko ocaliły życie gasnącej gwiazdce, ale i dopomogły jej trafić nad betlejemskie niebo.

„Krasnoludki”, Melania Kapelusz; ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło

     Baaardzo trudno zobaczyć krasnoludki, kto jednak choć przez moment nie próbował ich szukać?... Może przez szparki zamkniętych oczu uważnie obserwować wszystkie kąty mieszkania, śledzić życie na parapetach, zaglądać do szaf?

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Powiastki", Beatrix Potter

      Jako dziecko uwielbiałam snuć przypuszczenia na temat sekretnego życia zwierząt- ich rozmów, rozrywek, problemów, marzeń... Nie natrafiłam wtedy na wykreowaną przez Beatrix Potter krainę; szkoda, bo zaspokoiłaby choć część mojej ciekawości!