Przejdź do głównej zawartości

"Czupieńki. Gwiazdka", Gerard Moncomble, Paweł Pawlak

        W czynieniu dobra nie jest istotna wielkość wzrostu lecz serca. Maleńkie  rozmiarem Czupieńki potrafią mocno kochać! Miłość zmienia; ich wrażliwość oraz serdeczna troska nie tylko ocaliły życie gasnącej gwiazdce, ale i dopomogły jej trafić nad betlejemskie niebo.
To krótka, zaledwie kilkunastokartkowa opowieść, nad prostotą której z pewnością warto zatrzymać się z dziećmi. Często przegadanie zagłusza to, co najważniejsze, w "Czupieńkich" przesłanie nasycają: wyrazistość, czytelność, głębia. W tej magicznej książeczce jest miejsce dla subtelnej pomocy, a mimo panującej w lesie zimy- ciepło kominka oraz serc. Rozkłada ona kładkę do Historii Ważnej i bardzo aktualnej w adwentowym czasie- o narodzeniu maleńkiego Jezuska. Nie mówi o nim wprost, lecz ukazuje cel i rolę ocalonej gwiazdki, oczekiwanie królów na jej światło. W czynach Czupieńkich kondensuje chrześcijańską myśl o miłości do bliźnich- o dawaniu siebie, rozpalaniu piękna, a gaszeniu mroku.
     Subtelna poetyckość "Czupieńkich" to nie tylko prostota fabuły Gerarda Moncomble (jego strona tutaj ), ale i urokliwe obrazy, stworzone przez Pawła Pawlaka (zilustrował m.in. "Koniec świata i poziomki", "Podręczny nieporadnik. Młotek" ). Maleńkie istotki wyczarowane jego wyobraźnią mają długie ryjki, cieniutkie rączki i nóżki, noszą kapelusze. Mieszkają w domkach usytuowanych na drzewach wysokiego lasu, otaczają się sprzętami podobnymi do ludzkich, lubią książki. Magiczne ilustracje często mówią tu więcej niż tekst, są delikatne, nieco tajemnicze, nastrojowe. Wpatrywanie się w nie przynosi nie tylko radość, jest też zachętą do snucia własnych opowieści o życiu Czupieńkich.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania:2009
Format: 210x227 mm
Ilość stron: 28
Cena: około 22,5 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;