Przejdź do głównej zawartości

"Podręczny nieporadnik. Młotek", Wojciech Widłak i Paweł Pawlak

      Poczucie humoru to znakomity sposób na świeżość spojrzenia; obudzi odkrywczą ciekawość! Współpraca profesora Kurzawki oraz adiunkta Kwasa zaskakuje dowcipnym dialogiem ze schematycznym sposobem myślenia - odwracając  zasadę tworzenia milionów
poradników, przekornie ukazuje, z czym młotek... Nie radzi sobie! Na każdej z kartek obaj kreatywni laboranci dokonują poważnej analizy. Próbują myć młotkiem zęby, używają go do malowania ścian, z jego pomocą starają się zagotować wodę... Wynikami eksperymentów ostrzegają przed skutkami niewłaściwego użycia narzędzia. Rzeczowy tekst, stylizowany na nutę naukowej dysputy komentuje wyniki badań, zaś współgrające z nim ilustracje uwiarygodniają autentyczność przeprowadzonych doświadczeń.
     Wytrwali eksperci zdecydowanie nie są teoretykami! Odwołują się do działania, którego absurdalny pomysł, jak i efekt tworzą przekomiczny duet. Potrafi on  śmiać się nawet z samego siebie, bohaterowie bowiem to panowie Widłak oraz Pawlak! Ich dowcip trafia zarówno do dziecka, jak i dorosłego! Z tej przygody czytelnik wyjdzie bogatszy w dawkę zdrowego dystansu do otaczającej go rzeczywistości, bezwiednie bowiem złapie bakcyla twórczego myślenia. Eksperymenty intrygują, pobudzając dziecięcą wyobraźnię oraz aktywność. W naszym domu od jakiegoś czasu trwają więc próby nietypowego użycia sprzętów domowych; porażki oraz zwycięstwa jak u Kurzawki i Kwasa wzbudzają triumfalny uśmiech odkrywcy, nie nużą.
     "Podręczny nieporadnik" to perełka o perfekcyjnie dopracowanych nawet i najdrobniejszych szczegółach, nienadęta jednak, a swobodna! Żywy język niesie z sobą lekko przemądrzałą dumę, wypływającą z powagi przeprowadzonych testów; swym inteligentnym tonem może poszerzyć zasób słownictwa czytelników. Sugestywne ilustracje o rysach karykatury zadziwiają pomysłowością, urzekają detalem, wyrażeniem dynamiki oraz emocji bohaterów; po brzegi wypełniają każdą ze stron. Do rozmaitych walorów-bodźców dołączają: różnorodna czcionka, rozkładana wkładka, kieszonkowy format, czy nawet dowcipna stopka redakcyjna, czyniąc "Młotek" książką zdecydowanie nietuzinkową, której kartki przewraca się z zachłannością.
Wydawnictwo: Czerwony Konik
Rok wydania: 2009
Format: 15x19 cm
Ilość stron: 32
Cena: około 14 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;