Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

15 grudnia, 2014

"Opowiem ci mamo co robią żaby", Katarzyna Bajerowicz

     Dzikość przestrzeni podmokłych sprzyja bujności ich życia - nawet najbardziej niepozorna ale pozostawiona samej sobie kałuża skrywać może feerię istnień! Kolejny dzień pochylamy się nad mokradłem wykreowanym przez Kasię Bajerowicz (znanej nam m.in. z ilustracji do "Bajek przez
telefon" Rodariego czy "Ciekawe, co będzie jutro?" Piątkowskiej). Mimo że tytuł obiecuje obeznanie w tajnikach świata żab, poznaliśmy i ciągle odkrywamy znaaacznie więcej! Mistrzostwo cechuje podanie na każdej z kart różnorakich prawd przyrodniczych!
     Podglądanie natury zaczynamy wczesną wiosną - żaby wtedy nieśmiało wychodzą ze swych zimowych kryjówek; towarzyszymy im do późnojesiennego szukania bezpiecznych zakamarków. Kilka miesięcy to dwanaście przeobrażonych scenerii: każda uśmiechnięta, często doprawiona humorem, pełna urokliwych, realistycznych detali. Żabia przestrzeń powoli się zieleni, z czasem rozkwita, wkraczając w czas dojrzałych, a potem gasnących barw. Podobnie jest z fauną: coraz gęściej od płazów, owadów, ryb... Są osobniki dojrzałe i bardzo młode, zielenie splatają się z brązami oraz odcieniami niebieskiego, a spokój natury z witalnością istnień. Przystępny ogrom wiedzy dotyczącej ekosystemu mokradeł intryguje, wracamy więc do zgłębionych wiele razy stron, opowiadamy sobie, odkrywając nowe, istotne dla nas - przyrodników - detale.
     Żabie rozrywki, upodobania, zwyczaje, etapy rozwoju, sąsiedzi, sprzymierzeńcy, zagrożenia... Gęsto wśród ilustracji od faktów podanych z niemaskowaną sympatią; skąpa warstwa słów zwykle uwypukla jedynie to, co na każdej rozkładówce najistotniejsze. Są też i strony innego charakteru: mały atlas polskich żab, zwięzła charakterystyka wybranych mieszkańców mokradeł, instrukcja wykonania żabki techniką origami, rodzinna gra Żabawa... Oprócz wyławiania smakowitych przyrodniczych kąsków, rymowania (dwuwersowe teksty do każdej ze stron dopisał Marcin Brykczyński) czy czytania można więc poczuć się jak żaba wykonując ruchowe polecenia planszówki albo bawić papierem. Wszystko po to, by ulec czarowi choćby niewielkiego, tętniącego życiem bajorka; ulegliśmy mu, wsiąknęli w strony i mimo miłości do śniegu wypatrujemy wiosny! Szczęśliwie - duży format oraz twarde kartki są sprzymierzeńcami przyrodników. Czasem samodzielnych, innym razem działających w rodzinnej grupie;)
     Tutaj link do sześciu filmików na You Tube z książką w roli głównej: klik; obok wizji ich dodatkowy atut to fonia:)) Co ważne - przewodnikiem po wielu przyrodniczych detalach jest głos ilustratorki! Jej blog tu.
 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014
Format: 200x280 mm
Ilość stron: 28
Cena: około 32 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...