Przejdź do głównej zawartości

"Opowiem ci mamo co robią żaby", Katarzyna Bajerowicz

     Dzikość przestrzeni podmokłych sprzyja bujności ich życia - nawet najbardziej niepozorna ale pozostawiona samej sobie kałuża skrywać może feerię istnień! Kolejny dzień pochylamy się nad mokradłem wykreowanym przez Kasię Bajerowicz (znanej nam m.in. z ilustracji do "Bajek przez
telefon" Rodariego czy "Ciekawe, co będzie jutro?" Piątkowskiej). Mimo że tytuł obiecuje obeznanie w tajnikach świata żab, poznaliśmy i ciągle odkrywamy znaaacznie więcej! Mistrzostwo cechuje podanie na każdej z kart różnorakich prawd przyrodniczych!
     Podglądanie natury zaczynamy wczesną wiosną - żaby wtedy nieśmiało wychodzą ze swych zimowych kryjówek; towarzyszymy im do późnojesiennego szukania bezpiecznych zakamarków. Kilka miesięcy to dwanaście przeobrażonych scenerii: każda uśmiechnięta, często doprawiona humorem, pełna urokliwych, realistycznych detali. Żabia przestrzeń powoli się zieleni, z czasem rozkwita, wkraczając w czas dojrzałych, a potem gasnących barw. Podobnie jest z fauną: coraz gęściej od płazów, owadów, ryb... Są osobniki dojrzałe i bardzo młode, zielenie splatają się z brązami oraz odcieniami niebieskiego, a spokój natury z witalnością istnień. Przystępny ogrom wiedzy dotyczącej ekosystemu mokradeł intryguje, wracamy więc do zgłębionych wiele razy stron, opowiadamy sobie, odkrywając nowe, istotne dla nas - przyrodników - detale.
     Żabie rozrywki, upodobania, zwyczaje, etapy rozwoju, sąsiedzi, sprzymierzeńcy, zagrożenia... Gęsto wśród ilustracji od faktów podanych z niemaskowaną sympatią; skąpa warstwa słów zwykle uwypukla jedynie to, co na każdej rozkładówce najistotniejsze. Są też i strony innego charakteru: mały atlas polskich żab, zwięzła charakterystyka wybranych mieszkańców mokradeł, instrukcja wykonania żabki techniką origami, rodzinna gra Żabawa... Oprócz wyławiania smakowitych przyrodniczych kąsków, rymowania (dwuwersowe teksty do każdej ze stron dopisał Marcin Brykczyński) czy czytania można więc poczuć się jak żaba wykonując ruchowe polecenia planszówki albo bawić papierem. Wszystko po to, by ulec czarowi choćby niewielkiego, tętniącego życiem bajorka; ulegliśmy mu, wsiąknęli w strony i mimo miłości do śniegu wypatrujemy wiosny! Szczęśliwie - duży format oraz twarde kartki są sprzymierzeńcami przyrodników. Czasem samodzielnych, innym razem działających w rodzinnej grupie;)
     Tutaj link do sześciu filmików na You Tube z książką w roli głównej: klik; obok wizji ich dodatkowy atut to fonia:)) Co ważne - przewodnikiem po wielu przyrodniczych detalach jest głos ilustratorki! Jej blog tu.
 
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014
Format: 200x280 mm
Ilość stron: 28
Cena: około 32 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;