Przejdź do głównej zawartości

"Zwierzaki Wajraka", Adam Wajrak; ilustracje: Anna Klonowska

      Autentyczna pasja ma siłę epidemii - rozrasta się błyskawicznie, najczęściej zapuszczając silne, trwałe korzenie. Tak jest i z jedną naszą; nasiąkałam nią, nasiąkają dzieci;) W dzieciństwie czekałam na soboty - do czytanej przez rodziców Wyborczej dołączano Komiksowo z
opowieściami Wajraka na temat zwierząt, zbierałam wszystkie. Dziś do teczki z nimi tuli się książka - zbiór wszystkich gawęd przyrodnika; zaglądamy częęęsto, zabieramy na wyjazdy;) Atlas to trochę więc sentymentalny, kultowy dla wielu rodziców, przede wszystkim jednak rzetelny i pełen bezcennej przyrodniczej pasji.
      Ma cechy wielu leksykonów: traktuje o wyglądzie, zwyczajach, środowisku, pożywieniu wszechobecnych zwierząt, przyćmiewa je jednak autentyczną sympatią do każdego z bohaterów. Osobiste doświadczanie spotkań z nimi to zarówno zadziwienie jak i zrozumienie psychologii, upodobań oraz przystosowań każdego gatunku, autor nie tylko informuje więc o suchych faktach, ale i objaśnia subtelne oraz krzykliwe detale polskiej fauny, przystosowania zwierzęcej natury... Jest świadom słuchaczy-czytelników, o czym często wspomina; tym przyjemniej czyta się tak osobiste gawędy. Młodym obserwatorom serwuje ciekawostki przyrodnicze, daje wskazówki, uświadamia nieznane fakty, obala niektóre mity, wyczula na niektóre niuanse... Podglądanie każdego zwierzaka jawi się jako arcyciekawa, ale tajemna wiedza dostępna wybranym - tym, którzy chcą patrzeć, słuchać, czekać. Sympatyczne i odpychające, znane i rzadko spotykane, niepozorne i majestatyczne... Tworzą kompletny obraz zwierząt spotykanych w Polsce (dodatkowo też kilka spoza naszych granic), usystematyzowany ze względu na środowisko występowania oraz stopień potencjalnych spotkań z nimi.
      Gawędy Wajraka płyną szybko, chłonie się je więc z autentyczną przyjemnością.  Praktyk - niegasnący pasjonat ma siłę skupienia uwagi oraz powrotów do lektury nie tylko młodych, ale i dorosłych przyrodników;) Mówi do nich językiem serdecznym, często fachowym (stąd czasem na marginesie objaśnienia trudniejszych pojęć), przejrzystym. Erudycja oraz ambicja przekazania ogromu informacji są obecne, nie przytłaczają jednak, nie męczą; wręcz przeciwnie - zachęcają do pogłębiania, osobistych spostrzeżeń oraz obserwacji! Warto przygotować się do nich poprzez lekturę innych - bardziej specjalistycznych książek autora, np.: "Wiosnę" czy "Zimę" z serii "Przewodników dla prawdziwych tropicieli";)
     Akwarelowe ilustracje Anny Klonowskiej realistycznie oddają zwierzęcy wygląd, czasem też środowisko występowania. Dużo wśród nich brązów, szarości, czerni, wiele spokojnego majestatu. Z łatwością można porównać zwierzaki w naturze z tymi malowanymi;)
Wydawnictwo: Agora S.A.
Rok wydania: 2014
Format: 165x21 mm
Ilość stron: 352
Cena: około 32 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;