Przejdź do głównej zawartości

"Pulpet i Prudencja. Smocze Pogotowie Przygodowe", Joanna Olech

     Śmiechem rozbroić można praktycznie wszystko; Pulpet i Prudencja - dwa bystre smoki, dzieci Pompona z książki "Pompon w rodzinie Fisiów"- demaskują nim ludzkie wady oraz nietaktowne zachowania, oswajają to, co obce lub niechciane. Humor ułatwia im zaakceptowanie
własnych niedoskonałości, ośmiela, pielęgnuje pewność siebie oraz poczucie własnej wartości... Łatwiej i przyjemniej z nim - świat jawi się przyjaźniejszy, szeroki.
     Pomysłowe smoki mieszkają w wawelskiej grocie, uczęszczają do krakowskiej podstawówki, grają w radiowym słuchowisku, wyjeżdżają do rumuńskiej Transylwanii by odszukać przodków... Brawurowa galeria zdarzeń mieni się w książce różnorodnością tematów, miejsc i bohaterów, iskrzy charakterystyczną dla Joanny Olech (m.in. autorki zmyślnej powieści "Tarantula, Klops i Herkules") ironią, wciąga bliskimi nastolatkom problemami... Szczęśliwie narratorka - Prudencja oraz jej brat Pulpet nie są bez wad; wyolbrzymienie dotykanych problemów buduje coś na kształt satyry, czyni opowieść soczystszą. Gdyby nie smoczy wygląd oraz zamiłowania, nawyki, doświadczalibyśmy świata podobnego naszemu.
     Nie sposób nie lubić wyrazistych, odmiennych bliźniaków - praktycznej Prudencji i poety Pulpeta; sympatia do nich to również zaleta wszechobecnego poczucia humoru. Celnego, czasem z lekka zjadliwego, ale zdrowego; trafiającego w nasze. Co ważne - mimo dozy krytycyzmu do twarzy w nim bohaterom; nie są zgorzkniali, mają pasję działania i radość życia, wrażliwość. Bycie innym w towarzystwie ich humoru jawi się jako ciekawa, przyjazna perspektywa.
     W monologu Prudencji nie padają zbędne słowa, narracja nie przygląda się nieistotnym detalom - ceni się błyskotliwy potok słów i unoszącą się nad nim pozytywną energię. Niepostrzeżenie nasiąkamy przydatną życiowo elokwencją, która nie uznaje bezczynności. Konwencja ustnego podania zdradza wyczucie nastoletniego języka autorki, nie bojącego się mocniejszych słów. Szczerość, bezpośredniość i lekkość sprzyjają czytelnym sytuacjom; dynamiczne przyglądanie się nastoletniej wrażliwości zdecydowanie nie nudzi.
     Fragment książki można poznać tutaj; tu autorka czyta jej kawałek, łatwo stamtąd trafić do innych odcinków;) Każde z tych miejsc to doskonała okazja do podpatrzenia czarnej kreski Joanny Olech, wypełnionej smoczą zielenią; zielone często bywają całe strony. Wszechobecne, sugestywne portrety smoków podsycają tempo lektury, nakierowują uwagę na uczucia i emocje bohaterów.
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Rok wydania: 2010, 2013
Format: 145x185 mm
Ilość stron: 176
Cena: około 26 zł

Komentarze

  1. podoba mi się! A na jaki wiek się ta książka nadaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa...przepraszam, dopiero teraz zauważyłam kategorię wiekową w etykietach :)

      Usuń
  2. Nic się nie stało;) Młodsze dzieciaki nie chwycą ironii, nie każdy dowcip do nich przemówi. Lepiej poczekać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;