Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

"Baśnie polskie. Cudowna studzienka", opracowanie: Joanna Papuzińska, ilustracje: Elżbieta Wasiuczyńska

Kontrasty baśni wyraźnie uwypuklają funkcjonowanie odwiecznych reguł. Wrogie są bogactwu, ufają prostocie, uśmiechają się do niewinności i szczerego wysiłku. Ich niezłomność bezpiecznie łagodzi strach - doświadczając niebezpieczeństw bohaterów intuicyjnie wiemy, że baśniom można zaufać, lęk o los postaci czystego serca jest bezpodstawny.

"Mój brat czarodziej", Anna Czerwińska-Rydel

Rumieńce zaangażowania odmieniają rzeczywistość, upiększając ją fantazją barw, ikry i radości. Nieustannie pławił się w nich młody Julek Tuwim, twórczym niepokojem wytrącając myśli z wygody, wytyczając coraz bardziej intrygujące ścieżki, podszepty niespokojnego ducha poczytując za życiowe credo.

„Dzieci doktora Motyla”, Wojciech Mikołuszko; ilustracje: Przemysław Liput

Autentyczna pasja ma moc skutecznego rozprzestrzeniania się. Doktor Motyl od lat bada życie ginącego jasnoniebieskiego motyla - modraszka ariona, pasożyta mrówek. Ekologiczny zapał rodzica udziela się Basi i Jaśkowi. Dwójka zaradnych dzieci z ogromnym zaangażowaniem walczy o zaniechanie planów budowy autostrady na cennych, bo przyjaznych motylom, łąkach.

"Noc bez księżyca", Shira Gefen i Etgar Keret; ilustracje: David Polonsky

Pogodne myśli nucą łagodną kołysankę, serdecznie tuląc do snu. Mała Zohar łaknie jej - czuje niepokój, bo zapowiadany przez tatę księżyc nie świeci, a potrzebuje otuchy jego blasku. Samotne chwile gubią spokój myśli, dziewczynka wyrusza więc na poszukiwanie nocnego towarzysza: srebrzystego księżyca.

"Pulpet i Prudencja. Smocze Pogotowie Przygodowe", Joanna Olech

Śmiechem rozbroić można praktycznie wszystko; Pulpet i Prudencja - dwa bystre smoki, dzieci Pompona z książki "Pompon w rodzinie Fisiów"- demaskują nim ludzkie wady oraz nietaktowne zachowania, oswajają to, co obce lub niechciane. Humor ułatwia im zaakceptowanie

"Chusta Babci", Åsa Lind; ilustracje: Joanna Hellgren

Trzeba spokoju, zatrzymania się w codzienności, by zadumać się, poukładać i wygładzić myśli. Tłok rodzinnego spotkania powrót babci ze szpitala miesza z zamętem poczęstunku, płaczem, szczekaniem psa... Trudno usłyszeć to co, ważne, poczuć się bezpiecznie.