Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

11 czerwca, 2013

"Ryjówka przeznaczenia", Tomasz Samojlik

     Echem wdzięczności odbija się bycie miłym mimo odmiennych przekonań i natury otoczenia. Dobrzyk, postępujący wbrew instynktowi ryjówek, nosi imię znaczące: ma miękkie serce, nieobojętne wobec cierpienia oraz krzywdy;
pomaga, płacąc własną niewygodą a nawet głodem. Nagrody przychodzą niespodzianie; ratują go z opresji, ułatwiają wypełnienie misji: szczęśliwie, dzięki nim spełni się przepowiednia. Zagadkowe znamię ryjówki nie będzie już pustym znakiem! Choć znacznie większy, Czarny Nieprzyjaciel zostanie pokonany, przestanie zatruwać dolinę; zanim się to jednak stanie, Dobrzyk (najmniejszy polski ssak) oraz jego sprzymierzeńcy staną się bohaterami dowcipnej sensacyjnej fabuły.
     Podobnie jak druga część ("Norka zagłady"), pierwsza wciągnęła nas niepostrzeżenie i bez reszty, warstwę edukacyjną komiksu przyćmił intensywny rytm bagien. Perypetie związane z polowaniem, wyprawa, walki, wątek sercowy dramatyzują fabułę, przekonując optymistycznie, że w życiu wiele można zyskać dobrem. Zawsze jest ktoś, kto pomoże - łańcuszek powiązań nieustannie posuwa akcję do przodu. Nad kartami unosi się wiele zaraźliwej pozytywnej energii; baśniowe krople rezolutnie przeprowadzają tunelem emocji i uczuć, bezsilność nie zagrzewa w nich miejsca. 
     Humor skrzy się tu na wiele sposobów - zabawnymi perypetiami, znakomitymi ilustracjami, arcyśmiesznym, trafnym tekstem... Wyłapywanie rozmaitych smaczków choćby natury obyczajowej czy kulturowej stwarza niebywałą frajdę! Nic dziwnego, że nawet nie zauważyliśmy jak wiele informacji przyrodniczych skrywa, ile z nich pozostaje! To nie tylko nazwy gatunków (np.: ryjówka aksamitna, rzęsiorek rzeczek, ziębiełek białawy), ale ich wygląd, zwyczaje, tryb życia, zagrożenia... Sympatyzujący "Przewodnikom dla prawdziwych tropicieli" nie będą zawiedzeni!
     Ilustracje kipią emocjami i dynamiką. Jak na prawdziwych bagnach - wiele wśród nich zieleni i brązów, mnóstwo przejrzystości oraz satyry. Zwykle rozmywają tło, nie rozpraszając wzroku; koncentrują się na tym, co dzieje się z bohaterami. Fantazja nie przysłania tu ekologicznej prawdy, dodaje raczej wyrazistych rumieńców. Doskonała zabawa gwarantowana!
     
Rok wydania: 2012
Format: 165x235 mm
Ilość stron: 112
Cena: około 25 zł

2 komentarze:

  1. w tym roku zapowiadany jest jeszcze jeden komiks dla dzieci tego autora: "Bartnik Ignat i skarb puszczy"; gdzieś tak pod koniec wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki! Zapowiada się obiecująco! To, co jest szczerze zaangażowane, najbardziej porusza:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...