Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

27 stycznia, 2012

"Rymobranie", Agnieszka Frączek; ilustracje: Maciej Szymanowicz

      U dzieci spontaniczna wiara w żywy świat wyobraźni nie potrzebuje wiele, by się doskonale bawić; i język może być dla maluchów atrakcyjnym pretekstem do figlowania! Agnieszka Frączek (autorka m.in. "Jeśli bocian nie przyleci, czyli skąd się biorą dzieci")
słowem wyczarowuje radosną atmosferę - jej język mieni się całą okazałością mowy: trafnością nieprzegadanych słów, ich podobieństwem brzmieniowym, rytmicznymi strofami, tworzeniem wyrazów nowych... Zręcznie rymowane wierszyki są niewymuszone - naturalne, kipiące dziecięcą energią oraz świeżością, barwnie plotkujące na temat oryginalnych ludzi oraz zwierząt. Nieodłącznym towarzyszem wersów jest znakomite, odpowiadające naszemu, poczucie humoru, wciągające czytelników do doskonałej zabawy, niekoniecznie kończącej się wraz z ostatnią stroną książeczki. W jej absurdzie poznać można Krasmarudka - stworka łatwo wpadającego w złość, Dinożarła - łakomego krewnego dinozaurów, Grubelka - ptaka olbrzymiej wagi... Najprostsze słowa i najzwyklejsze zdarzenia tkają ten niepoważny, urokliwy świat. Każde sympatyczne spotkanie z nim rozpoczyna nieznany słownikowi, intrygujący wyraz - tytuł: błyskotliwy, czytelny, zachęcający do szukania odpowiedzi wśród własnych skojarzeń. Konfrontacja jej ze zgrabnymi strofami oraz energetycznymi ilustracjami Macieja Szymanowicza (zilustrował Platynową Serię Wilgi, m.in. "Wiersze dla dzieci" Tuwima; jego strona tutaj) to kolejny etap doskonałej zabawy z "Rymobraniem". Ta przemyślana gra obrazów i tekstów jak magnes przykuwa dzieci pochwałą radości i wyobraźni, zaskakuje, pobudza wrażliwość lingwistyczną oraz plastyczną, wyzwala pozytywne emocje.
 *     *     *
Fragment:
"Niby mały grzeczny stworek...
Domek ma pod muchomorem,
zwykle siedzi tam po cichu,
ale gdy weń wstąpi licho,
to z miłego krasnoludka
w mig się zmienia w KRASMARUDKA."
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2010
Format: 210x260 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 19 zł

4 komentarze:

  1. Bardzo chcielibyśmy przeczytać :) Koniecznie będę musiała poszukać w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze polecam- wspaniała zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiersze Agnieszki Frączek uwielbiamy!
    "Rymobrania" w bibliotece naszej nie mają, więc chyba zakupię ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Waaarto! Każdy (z wielu! ) powrotów do tego tomiku wywołuje u nas niegasnącą radość, inspiruje do własnych zabaw z językiem, śmieszy;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...