Przejdź do głównej zawartości

"Wiersze dla dzieci", Julian Tuwim; ilustracje: Maciej Szymanowicz

      Julian Tuwim jest przyjacielem dzieciństwa wielu pokoleń - nie tylko maluszków, ale i nastolatków, rodziców czy dziadków; bawi oraz urzeka do dziś. Duet z Maciejem Szymanowiczem (strona ilustratora tutaj, rozmowa z nim tu)
uwypuklił plastyczność, ekspresję i żartobliwość jego utworów - do smakowania wspólnego ich dzieła chce się wracać tysiące razy! Kusi ku temu ogrom doskonale współgrających ze sobą mocnych, urokliwych bodźców.
     Słowa Tuwima są lekkie, a zarazem wyważone; żadne z nich nie jest przypadkowe, tworzą bowiem rytmiczne, melodyjne wiersze. Podobną zasadę dostrzec można w dopowiadających je pracach Szymanowicza: niosą doskonały, precyzyjny komentarz, w którym brak miejsca na przypadkowość. Słowa wpadają w ucho, obrazy w oko; prostotą  oraz zwięzłością komunikatu zabarwiają jego czytelność, ułatwiają koncentrację. W obu współgrających ze sobą przypadkach jest on żywy, barwny, zapewnia więc czytelnikom niebywałą zabawę. Starsi zarówno w wierszach, jak i ilustracjach odkryją detale - rarytasy brzmieniowo- wizualne, świadczące o niezwykle wrażliwej wyobraźni autorów. Obu cechuje poczucie humoru; ich pobłażliwy śmiech z sympatią, a bez wyraźnego moralizowania dotyka bohaterów. W odbiorcach wyrabia on krytyczny dystans do otaczającej niedoskonałej rzeczywistości, stanowi nieocenioną pomoc w walce z problemami, warto więc nim nasiąkać. Pod warstwą zabawy kryje się w tekstach drugie dno - mądrość, obrazy niosą ze sobą emocje; każdą ze stron przeżywa się więc z jej bohaterami.
     Po przygodach z "Wierszami dla dzieci" wraca się ze szczerym uśmiechem na twarzy! Czysta radość czytania ich to pobyt w nieco odrealnionym, a jednak bliskim naszemu świecie, w nim wiele zwyczajnych, a przecież ważnych spraw może się zdarzyć- rusza lokomotywa, dziecko boi się kąpieli, powstaje audycja radiowa, gubią się okulary... Niby to proste sytuacje,  portrety, jakich wiele, jednak sposób opowiedzenia o nich czaruje malowniczą intensywnością i pomysłowością środków - zmyślną ornamentyką, brzmieniowym zderzeniem słów, zatopieniem w przestrzeni, elementami dialogu, wyrazistą mimiką... Swoją żywiołowością wypełniają strony po brzegi- aż kipią one barwami, wykrzyknieniami czy nastrojowością. Rarytasy brzmieniowo- wzrokowe!!! Koncepty sugestywnego duetu Tuwim-Szymanowicz intrygują, rozbudzając w odbiorcach ciekawość świata oraz wyobraźnię, inspirują do aktorskich i plastycznych popisów. Atmosfera beztroskiej zabawy, którą wyczarowują może więc być przedłużona!
 Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2011
Format: 21x26 cm
Ilość stron: 32
Cena: około 22 zł

Komentarze

  1. Pięknie opisane... i chce się wracać do wierszy znanych z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;