Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

28 sierpnia, 2011

"Wiersze dla dzieci", Julian Tuwim; ilustracje: Maciej Szymanowicz

      Julian Tuwim jest przyjacielem dzieciństwa wielu pokoleń - nie tylko maluszków, ale i nastolatków, rodziców czy dziadków; bawi oraz urzeka do dziś. Duet z Maciejem Szymanowiczem (strona ilustratora tutaj, rozmowa z nim tu)
uwypuklił plastyczność, ekspresję i żartobliwość jego utworów - do smakowania wspólnego ich dzieła chce się wracać tysiące razy! Kusi ku temu ogrom doskonale współgrających ze sobą mocnych, urokliwych bodźców.
     Słowa Tuwima są lekkie, a zarazem wyważone; żadne z nich nie jest przypadkowe, tworzą bowiem rytmiczne, melodyjne wiersze. Podobną zasadę dostrzec można w dopowiadających je pracach Szymanowicza: niosą doskonały, precyzyjny komentarz, w którym brak miejsca na przypadkowość. Słowa wpadają w ucho, obrazy w oko; prostotą  oraz zwięzłością komunikatu zabarwiają jego czytelność, ułatwiają koncentrację. W obu współgrających ze sobą przypadkach jest on żywy, barwny, zapewnia więc czytelnikom niebywałą zabawę. Starsi zarówno w wierszach, jak i ilustracjach odkryją detale - rarytasy brzmieniowo- wizualne, świadczące o niezwykle wrażliwej wyobraźni autorów. Obu cechuje poczucie humoru; ich pobłażliwy śmiech z sympatią, a bez wyraźnego moralizowania dotyka bohaterów. W odbiorcach wyrabia on krytyczny dystans do otaczającej niedoskonałej rzeczywistości, stanowi nieocenioną pomoc w walce z problemami, warto więc nim nasiąkać. Pod warstwą zabawy kryje się w tekstach drugie dno - mądrość, obrazy niosą ze sobą emocje; każdą ze stron przeżywa się więc z jej bohaterami.
     Po przygodach z "Wierszami dla dzieci" wraca się ze szczerym uśmiechem na twarzy! Czysta radość czytania ich to pobyt w nieco odrealnionym, a jednak bliskim naszemu świecie, w nim wiele zwyczajnych, a przecież ważnych spraw może się zdarzyć- rusza lokomotywa, dziecko boi się kąpieli, powstaje audycja radiowa, gubią się okulary... Niby to proste sytuacje,  portrety, jakich wiele, jednak sposób opowiedzenia o nich czaruje malowniczą intensywnością i pomysłowością środków - zmyślną ornamentyką, brzmieniowym zderzeniem słów, zatopieniem w przestrzeni, elementami dialogu, wyrazistą mimiką... Swoją żywiołowością wypełniają strony po brzegi- aż kipią one barwami, wykrzyknieniami czy nastrojowością. Rarytasy brzmieniowo- wzrokowe!!! Koncepty sugestywnego duetu Tuwim-Szymanowicz intrygują, rozbudzając w odbiorcach ciekawość świata oraz wyobraźnię, inspirują do aktorskich i plastycznych popisów. Atmosfera beztroskiej zabawy, którą wyczarowują może więc być przedłużona!
 Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2011
Format: 21x26 cm
Ilość stron: 32
Cena: około 22 zł

1 komentarz:

  1. Pięknie opisane... i chce się wracać do wierszy znanych z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...