Przejdź do głównej zawartości

"Tato, popłyńmy na wyspę!", Markus Majaluoma

     Z dziećmi nigdy nie jest nudno; z nimi kolejne dni nie przypominają poprzednich! To one napełniają otoczenie autentyczną radością, zmieniając je wyobraźnią oraz chęcią poznania, a ruchliwością i chaosem obracając świat do góry nogami. Tak jest i u bałaganiarskich Różyczków, których trójka sympatycznych maluchów z wytęsknieniem wyczekuje na powrót taty z pracy- jest on przecież obietnicą nowych wrażeń! W przeciwieństwie do wypełnionego spokojem i zmęczeniem ojca, są pełne energii; z niesamowitym przejęciem kompletują więc ekwipunek na zaproponowany portowy spacer. Ma nauczyć dzieciaki czegoś nowego o łodziach, w nieprzewidziany sposób przyniesie jednak znacznie więcej! Jego najwspanialszym owocem będzie plac zabaw, jakiego niejeden dzieciak pozazdrościłby Olafowi, Konstantemu i Annie Marii!
     Opowieść o nich jest pogodna, wypełniona przyjaznymi ludźmi, z humorem. Toczy się spokojnym rytmem, choć przez opisane popołudnie dzieje się wiele; dzięki temu żaden ze szczegółów opowieści nie umknie małoletnim czytelnikom. Chwilami zdarzenia przybierają nieco nierealną postać; są przez to bardziej wyraziste, dla maluchów oczywiście nie tracą wiarygodności. Na bierne słuchanie czytelnikom nie pozwalają pastelowe ilustracje autora- noszą rysy karykatury, przejaskrawiając opisane sytuacje, ale i osoby. Zamykają w sobie niepowtarzalny detal, znany nam chyba tylko z niebywałej kreski Svena Nordqvista (seria o Mamie Mu, czy Pettsonie i Findusie ); są dowcipną zabawą w spostrzegawczość, wydłużają przyjemność lektury. 
 Wydawnictwo: Bona
Rok wydania:  2011
Ilość stron: 36
Cena: około 22 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;