Przejdź do głównej zawartości

"Muk w podróży dookoła świata", Marc Boutavant


     Podróże nie nudzą! Ich gorączką zarażony jest cały nasz dom. Uwielbiamy oglądać mapy, snuć marzenia o tym, co może nas spotkać w Nieznanym, potem rzeczywistość porównujemy z wyobrażeniami. W ten kontekst znakomicie wpisuje się nietuzinkowa obrazkowa opowieść
o podróżniku Muku - misiu z Paryża. Pewnego dnia, żegnając się w kawiarence z przyjaciółmi, odsłania przed nimi  plan trasy po sześciu kontynentach. W niebywały sposób wciągnie w nią czytelników, ukazując im różnorodność świata- charakterystyczną faunę i florę, odmienność klimatu, bogactwo smaków, język, kolory... W każdym z miejsc pozna serdecznych przewodników, ale i przyglądnie się tętniącemu wokół życiu; znakomicie oddadzą to narracyjne ilustracje, przypominające ogromne zdjęcia. Zwierzęta, budzące sympatię i ciekawość małych czytelników noszą na nich typowe miejscom ludzkie stroje, w różnorodny sposób spędzają wolny czas, w innym stylu budują domy.
     Nie sposób wszystkie ciekawostki ogarnąć podczas jednorazowej lektury! Istotną rolę podczas niej odgrywają ilustracje, prezentowane na błyszczącym, śliskim papierze, wypełniające go po brzegi. Każdy kontynent został sugestywnie zmalowany na dwóch dużych, sąsiadujących ze sobą stronach. Pobudzają do zabawy w spostrzegawczość na różne sposoby - soczystą, wyrazistą kolorystyką, lakonicznymi komiksowymi dialogami, ale przede wszystkim obfitością detali, dotyczących urody i egzotyki danego kraju - reprezentanta kontynentu. Mimo, że to książka dla dzieci, myślę, że niejeden dorosły będzie się znakomicie bawił, odkrywając szczegóły dziecięcego przewodnika; i jemu odsłoni wiele nowości. Podglądanie ich bogactwa to nie tylko droga do zaczarowania różnorodnością naszej planety, ale i początek dłuuugiego dialogu o niej z małymi czytelnikami. Czasem skłoni on rodzica do wzbogacenia wiedzy - szukania w encyklopediach czy sieci, pokazywania zdjęć, wyszukiwania przeoczonych detali... Witalność kolorów zabija nudę, zachęca wzrok do pouczającej papierowej podróży, podsyca wyobraźnię. Z pewnością daje też radość, która wypływa z atmosfery zamkniętej przez Marca Boutavanta na każdej ze stron. Specyfice jego malowania można się przyglądnąć tutaj.
         Inną, wartą polecenia przygodą  geograficzną dla dzieci są  "Listy Feliksa", czy "Mój atlas".
Wydawnictwo: Wytwórnia
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 28
Cena: około 29 zł

Komentarze

  1. poluję na nią i nigdzie nie ma...mogłabyś mi napisać, gdzie można ją dostać? (crate-of-art@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdzie nie można dostać, szukałem już wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Także szukałem i nic :((
    Można prosić o namiary buber2001@gmail.com ? Z góry dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba się zbiorę i napiszę do Wytwórni prośbę o wznowienie "Muka" - zapotrzebowanie jest ogromne! Często dostaję maile z propozycjami kupna, zapytania o dostępność... Rzeczywiście czasem na aukcjach się trafia, ale jest drooogi:(((

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;