Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

16 marca, 2011

"Mój atlas", Larousse

     Uwielbiamy podróże, kochamy w nich odkrywanie Nowego. Czasem dla przyjemności oglądamy mapy miejsc, które nam się marzą lub tych, które wspominać jest słodko- tyle tajemnic odsłania się wtedy! Myślę, że na przyglądanie się im razem z dzieckiem nie jest za wcześnie w wieku czterech lat. Gdy u nas w domu zaczęły się wtedy pytania o różne rzeki, kraje, kolory ludzkiej skóry wiedziałam, że to już czas na nasz pierwszy dziecięcy atlas. Wybraliśmy wydany przez wydawnictwo Larousse, kupiony w jednej z księgarń taniej książki. Wybór padł wcale nie ze względu na cenę, lecz dlatego, że jest nieco inny od wielu oglądanych, wśród których panuje tendencja do zamieszczania pod obrazkami zdawkowych haseł informacyjnych. Nasz rośnie z dzieckiem, które nadal coś ciekawego potrafi w nim odkryć. Trudniejsze pojęcia, plątają tu się z prostszymi, wszystkie zaś przedstawiono w przystępnej dla dziecka formie. Zarówno tekst, jak i rysunki, są w nim tak samo ważne. Ilustracje- informacje po prostu dopełniane są przez ciekawe komentarze pisane. Nasz malec od dawna zamęcza nas czytaniem mu tego barwnego przewodnika po różnorodności świata, sam też bardzo lubi go oglądać. Bawi się nim, choćby w podróżowanie po nim z całą rodziną malutkimi autkami. Za każdym razem zadziwia nas tym, co zapamiętał- rośnie z nami prawdziwy podróżnik ciekawy świata! Ma już swoje ulubione kraje, rzeki, góry, zwierzęta... Każdy kontynent przedstawiono w tym atlasie w osobnym  kilkustronicowym rozdziale. Ukazano odmienność nie tylko krajobrazów, przyrody, budowli, ale i ciekawostki dotyczące życia ludzi w niektórych miejscach na Ziemi. Na końcu zaś znaleźć można wielki rozkładany plakat z mapą świata oraz flagi wszystkich państw.
Wydawnictwo: Larousse
Rok wydania: 2006
Ilość stron: 52
Cena: od 14 zł

3 komentarze:

  1. OOOOOOO! To jest to, czego właśnie w tej chwili szukamy.
    Dzięki Kochana.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za podpowiedź. Udało się kupić i Zosia jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To zachwyt na dłuuugo; przynajmniej u nas, co jakiś czas odgrzebywany;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...