Przejdź do głównej zawartości

"Zguba Michałka", Julia Hartwig; ilustracje: Gabriela Cichowska

     Gdy wyjdziesz z zamknięcia, otworzysz się na świat; łatwiej zgubić w nim swe smutki czy lęki, prościej dostrzec barwy i uśmiechnąć się. Tytułowy Michałek od rana jest marudny, bezradna mama nie radzi sobie z jego grymaśnym nastrojem, prosi synka o uspokojenie się we własnym
pokoju. Nie będzie tam sam - z przyjaźnią troskliwej biedronki wyrusza do ogrodu, przestrzeni wolnej od granic, w której wspólnie zaczynają poszukiwanie dobrego humoru chłopca. Baśniowy świat iskrzy czarami: kilkulatek zostaje zmniejszony do wzrostu owadów, a napotkane zwierzęta mówią doń ludzkim głosem, tam też wśród przyrody znanej, ale poznawanej z innej perspektywy odnajdzie zgubę.
     Tropienie dobrego humoru okazuje się nienachalną filozoficzną wędrówką; spotkania bardziej przynoszą chłopcu pytania niż dają gotowe odpowiedzi. Przyglądanie się bohaterom może więc być dla czytelnika okazją nie tylko do zadziwień, ale i do odkryć; książka nasuwa pytania, sprzyja dialogowi z nią, rozmowie. Niespieszne czytanie pomoże dojrzeć czytelnikom do odpowiedzi na wiele ważnych dotykanych kwestii: czy można wciąż tryskać humorem, jaki właściwie jest dobry humor, a jak bywa bez niego, czy warto go szukać, jak się nim dzielić... Baśń nie daje gotowych odpowiedzi - naprowadza na własne, rodzinne odkrywanie, oswaja. Pokazuje też, że towarzyszenie w smutku jest ważne, ale bywa niełatwe.
     Nastrojowy duet Hartwig-Cichowska stwarza przestrzeń do odkrywania, sprzyja im: nie krzyczy, nie spieszy się, waży środki, rozkwita. Humor Michałka zostaje odnaleziony, jego drogę do dobrego nastroju odbijają subtelne kolażowe ilustracje Gabrieli Cichowskiej. Piękne, ołówkowe wraz z docieraniem bohatera do skarbu nabierają barw, grzeją uśmiech. Mrówcza, precyzyjna praca ołówka, wycinanki dające wrażenie trójwymiaru, wyważenie elementów potęgują uważność bohaterów, ożywiają ją w czytelniku. Maleńki chłopiec w gąszczu piękna dostrzega skarb; będzie wiedział, gdzie go kiedyś odnaleźć. Czuje, że musi się nim podzielić z mamą, bo dobry humor (jak i zły) bywa zaraźliwy;)
     Sympatycy wrażliwości Gabrieli Cichowskiej jeśli nie znają, powinni zajrzeć do "Ostatniego przedstawienia panny Esterki", które zilustrowała.
     Tekst "Zguba Michałka" Julia Hartwig dla swej córki, był znany już w 1969 roku; na jego podstawie powstało słuchowisko "Bajek-Grajek"; można go odsłuchać tutaj.
Wydawnictwo: Studio Emka
Rok wydania: 2016
Format: 230 x 290 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 21 zł
Oprawa: twarda

Komentarze

  1. Serdecznie dziękuję za wpis i podpowiedź ze słuchowiskiem

    OdpowiedzUsuń
  2. od razu przyszły mi na myśl opowiadania Lecha Zaciury "Czarodziejskie przygody Franka". Znasz?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;