Przejdź do głównej zawartości

"Szur szur ćwir plum!", Kitty Crowther

     Bezpieczne przyjrzenie się temu, co wywołuje strach zwykle przeobraża się w obłaskawienie lęku, pogromczy śmiech. Wkrótce jeden oswoimy; na razie jesteśmy nad stawem w domku rodziny żabek. Mały Tymek boi się odgłosów nocy, nie lubi samotnego zderzenia z nimi, przedłuża
więc wieczorny moment rozstania z rodzicami. Podszepty wyobraźni rosną! Ostatni przedsenny buziak otwiera furtkę samotności, która wywołuje lękliwe drżenie. Trzeba z nią walczyć - znów pozostaje ucieczka do sypialni rodziców... Pełny uśmiech przywraca żabce dopiero nocna wycieczka z tatą: ojciec objaśnia, oswaja. Z ciemności, która przeraża przechodzimy w przestrzeń równie ciemną ale pogodną. Odgłosy ciemności stają się piękne gdy można je poznawać z kimś bliskim!
     Miękkich, kredkowanych ilustracji autorki jest tutaj wiele - można by książkę czytać obrazami; wystarczą, by pochwycić i unieść fabułę. Przeważają wśród nich ujmujące szarości oraz zielenie, drzemie dużo subtelnej pogody. Nie rozpraszają uwagi - są nieprzeładowane, sugestywne, skupione w dużej mierze na emocjach. Słowa nazywają rzeczywistość, a pada ich niewiele; ich prostota subtelnie harmonizuje z ilustracjami. Wszystko tutaj wyważono i skrojono tak, by mierzenie się z nieprzyjaznymi emocjami było sugestywne, skuteczne, na miarę kilkulatka. U nas owocne - splot poważnego skupienia oraz napięcia wkrótce rozproszył oczyszczający uśmiech. I ciekawość związana z nocnym życiem stawu, bo domek sympatycznych żabek zanurzony jest w urokliwej scenerii;)
     W Polsce Kitty Crowther najbardziej znana jest jako autorka równie czarownego picturebooka "Mój przyjaciel Szymon"; jej anglojęzyczne rozważania nie tylko na temat książek dla dzieci można przeczytać tutaj.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Maciej Byliniak
Rok wydania: 2015
Format: 190x235 mm
Ilość stron: 36
Cena: około 25 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;