Przejdź do głównej zawartości

"Tuczarnia motyli", Marcin Szczygielski; ilustracje: Magda Wosik

     Bezkarne zatapianie się w dziwności to przyjemność warta delektowania się. W drugiej części "Czarownicy piętro niżej" nie ma czasu na przedłużanie jej - niespotykane ilości śniegu w stolicy, metamorfoza dwóch czarownic, motyla perspektywa postrzegania rzeczywistości, fantastyczne
dzieło praprababci Niny... Natłok misternie tkanych detali i ogrom dopracowanych zdarzeń nieustannie dowodzą jak potężna jest wyobraźnia autora. Dziwność ma tu smak tajemnicy, w którą właściwie Maja wpakowała się sama; by się uwolnić, musi rozwikłać to, co z początku niewiadome. Pytania rosną, nawarstwiają się zdarzenia, świetnie wyważony humor znakomicie przeciwważy z ciasnotą emocji oraz napięć. Poza zakończeniem niewiele można przewidzieć.
     Pospieszne tempo nie przystaje na leniwość wyobraźni! Staranna narracja wiedzie fantazję przez meandry baśniowej dziwności, magii, batalii, intertekstualności, historii... Nieustannie brnie w dziwność urokliwą a świeżą. Niewielka oranżeria staje się areną nieogarniętą nie tylko dla Mai, ciabci czy Monterowej, ale i skłóconych rodów motylołaków.  Jest przestrzeń na ogromną rewolucję, dwór osadzony w rozbitym słoiku, smaki kuszące podniebienie, wrażliwość na los pokrzywdzonych, mieszankę skrajnych emocji... Wszystko misternie utkane, świetnie wyważone, pięknie wymyślone - zarówno kilkulatek jak i dorosły odnajdą mnóstwo dziwności akurat dla siebie. Sugestywność obrazów rozpala ciekawość, będzie miała czego zakotwiczyć - opasły tom rzeczywiście pęka od słów i obrazów. Sprawy wzniosłe przeplatają się z przyziemnymi, ciekawie ewoluując; podobnie intensywnie koncentrowaliśmy się na jednych jak i drugich zmaganiach. Ponowna lektura (tak, z pewnością wrócimy raz jeszcze) z pewnością zaserwuje osobliwości, których nie udało się wychwycić teraz. Nie sposób!
     Czarno-białe ilustracje Magdy Wosik (jej strona tutaj) odrealniają jeszcze bardziej narrację, zawieszając ją w mocno onirycznej przestrzeni nieważkości. Podążają za tekstem, zmyślnie i subtelnie go dopowiadając, wyrazistość mieszając z uproszczeniami. Wyobraźnia zaiskrzy, gdy je zobaczy;)
Wydawnictwo: Bajka
Rok wydania: 2014
Format: 133x203 mm
Ilość stron: 320
Cena: około 30 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;