Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

29 maja, 2014

"Ciepło-zimno. Zagadka Fahrenheita", Anna Czerwińska-Rydel; ilustracje: Agata Dudek

     Skrycie czy jawnie, niewiedza bywa trucizną. Wydaje się, iż jesteś blisko, w prostej, bezpiecznej przestrzeni, jednak życie to często zabawa w ciepło-zimno: potrafi zmylić. Daniel Fahrenheit eksperymentował i badał, po omacku rozjaśniał mroki niewiedzy, by dotrzeć do spostrzeżeń, o

21 maja, 2014

"Strupek", Genichiro Yagyu

     W strupki szczególnie obfituje dzieciństwo. Swędzą, kusząc, aby zdrapywać, drażnią świadomością ran, intrygują też tajemnicą powstawania oraz znikania. Spoglądanie na nie, zaglądanie pod ich powierzchnię działa jak lep; dzieci z książki Genichiro Yagyu nieustannie

20 maja, 2014

"Wiosna. Przewodnik dla prawdziwych tropicieli", Adam Wajrak; ilustracje: Michał Skakuj

     Wiosna ogłusza przyrodników niebywałą a tłoczną różnorodnością. To czas nieustannej czujności w naturze: szczególnej witalności, zwierzęcych zalotów, rodzicielstwa; co roku wytężają zmysły wieeelu obserwatorów. Po ich ogrom nie trzeba gnać do odległych krajów, to raczej wyścig z czasem

11 maja, 2014

"Basia, Franek i samochody", Zofia Stanecka; ilustracje: Marianna Oklejak

     Często wybrzmiewa u nas domowy teatr. Naśladowanie przyjaźnie obłaskawia nie do końca zbadany świat, w naszych etiudach dużo więc pochwyconej codzienności i uśmiechu. Odgrywając role działamy w przestrzeni bezpiecznej, oswajanie wyzwań nie boli mocno. Potem - gdy gaśnie potrzeba

07 maja, 2014

"Zwierzątka", Konrad Świtała

     Celowo, czasem niepostrzeżenie gubimy własne ślady. Łatwo odczytać najbardziej znane - ludzkie, rozwikłanie pozostałych jawi się często jako zagadka zakwitająca satysfakcją. Tropienie to przyjemny wysiłek! Konrad Świtała zachęca do zabarwionej nim zabawy przyrodniczej, zasiewa też
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...