Przejdź do głównej zawartości

"Noc na ulicy Czereśniowej", Rotraut Susanne Berner

 
     Ciemność nocy sprzyja tajemnicom, jej brak wyrazistości podsyca fantazję, intryguje, wycisza. Ulicę Czereśniową odkrywamy na nowo z każdą porą roku, choćby tomem "Zima"; otulający ją granat odsłania nieznany urok miasteczka.
Ze względu na późną porę więcej w nim dorosłych niż dzieci, zwierzęta śmielej eksplorują okolicę, budynki jawią się wyraźniej. Ktoś bierze prysznic, drugi spogląda na gwiazdy, inny śpi na balkonie, spaceruje, sennie zerka zza okna pociągu... Przygaszone ciemnością barwy i wachlarz odcieni dominującego granatu zapraszają na spektakl wszechobecnych świateł - gwiazd, lamp, latarni, lampionów, fajerwerków... I dorosłych uśmiechów, delektujących się spokojem letniej nocy.
     Tylko pozornie niewiele tu akcji - tropiąc bohaterów, przemieszczających się ulicą Czereśniową bawimy się wspaniale! To nie tylko lektura dla naszego dwulatka, sympatyzującego serii - gdy siedmiolatek z kolegami rozkładają ją na podłodze, fontanna szczerego śmiechu szyyybko udziela się domownikom, rodzice ciekawsko zerkają:) Miejsca znane z wcześniejszych tomów zyskują pełniejszy wymiar - w zamkniętej restauracji harcują myszy, nocne czytanie wypełnia bibliotekę dziećmi, kosz na śmieci sprzyja włamywaczowi, a kwiaty i czereśnie... Zdobią ulicę równie pięknie jak za dnia, zdradzając pełnię lata. Codzienność wypełnia tu głęboki oddech spokoju i odprężenia; nie dotyczy nas on - podglądamy, gorączkowo wypatrując, przekrzykując się odkryciami, porównując znane miejsca w kostiumach czterech pór roku, wybuchając śmiechem... I sugerując się dużoformatowymi ilustracjami układamy własny scenariusz zdarzeń, wymyślamy dialogi. Niezapomniana zabawa na wieeele nie tylko nocy, ale i dni!
     Podszepty - sugestie słowne autorki wyczytać można jedynie na okładce. Na żadnej z pozostałych stron nie pada ani jedno zdanie; swoboda z lekkością towarzyszy częęęstym powrotom. Zaczynamy od dowolnej rozkładówki, czasem się cofając, innym razem kierując się ku końcowi. Wyławiamy znajome postaci i z nimi przemieszczamy się po stronach, innym razem ciekawskim wnikliwym zapałem penetrujemy konkretne strony... Mimo że na Czereśniowej gościmy często, kolejne spotkanie jest obietnicą nowych odkryć i przyczyną radości - czasem zerwiemy gruszkę z drzewa, pogłaskamy kota, zadmuchamy w wiatrak... I z nieskrywaną radością znów zatoniemy w pogodzie narracyjnych ilustracji Rotraut Susanne Berner (warto tutaj odwiedzić jej blog!).
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2013
Format: 260x340 mm
Ilość stron: 14
Cena: około 30 zł

Komentarze

  1. Czereśniową uwielbiamy pasjami! mamy wiosnę, lato, noc, a teraz czekamy na jesień:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Waaarto na nią czekać:)) Podglądanie codzienności ma moc!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;