Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

02 lutego, 2013

"Pomelo jest zakochany", Ramona Bădescu, Benjamin Chaud

     Otaczając się serdecznością przesiąkamy nią, stając się jej częścią, emanując jej ciepłem. Kontakt z innymi potrafi zmienić spojrzenie na wiele spraw - przyjaźń z tytułowym Pomelo wzmacnia wrażliwość na piękno odkrywane w sobie i otaczającej rzeczywistości, rzeźbi w czytelniku
życzliwość do świata. Wejście w jego myśli to sposób na czystą radość - wspólne zadziwienie oraz szczęście sączone z prostych spraw. Jest wyjątkowy, niepowtarzalność potrafi dostrzec we wszystkim - szarym kamyku, zwyczajnych płatkach śniegu, nieodłącznym różu własnego ciała... Cuda i dziwy drzemią wszędzie; często bywają niepozorne! Skrawki słoniofantastycznej codzienności zlepiają się w patchwork oczarowany urodą harmonijnego świata, emanujący spokojem, epatujący poczuciem bezpieczeństwa. Pomelo kontempluje je; jego idylla to triumf zadziwionego optymizmu. Unosząca się nad książką pogoda ducha może być udziałem każdego: wytężając czujność można pomóc rozkwitowi szczęścia - uśmiech opromieni własną ale i cudzą codzienność!
     Odkrycia łagodnego słonika brzmią jak kołysanka: subtelnie liryczna, zamyślona, uśmiechnięta - cudownie rozbrajająca! Nie zabrzmi w niej żadne ze zbędnych słów. Za pomocą jednego prostego zdania na każdej ze stron oraz towarzyszącego mu wyważonego obrazu duet Bădescu i Chaud (zilustrował m.in. "Lalo gra na bębnie") wycisza czytelnika w sposób czarowny. Ilustracje delikatnie się uśmiechają, nie krzyczą. Stonowane kolory, prostota, sugestywna lapidarność urokliwie rozmawiają z tekstem. Pośpieszne przekładanie stron byłoby tu niewłaściwe - każda z kartek sprzyja rozmyślaniom. Spokojny rytm, opisowość, brak silnych wzruszeń czy wyważenie środków tkają magiczny nastrój, potęgujący wagę codziennych zjawisk. Frapują, pobudzając wyobraźnię, kształtując wrażliwą umiejętność reagowania na świat. Szczęście Pomelo nie jest tu nazwane wprost - opowiadają o nim okruchy codzienności. Subtelne poczucie humoru ma w sobie niewymuszony wdzięk. Łatwo poddać się urokowi lektury i skorzystać z gościnnego schronienia - żaden z rozdziałów nie zamyka jednoznaczna puenta, a olśnienia bohatera są szczere! Słowa zapowiadają, obrazy rozwijają, wyobraźnia dopełni tę opowieść;)
Wydawnictwo: Zakamarki
Rok wydania: 2012
Format: 145x200 mm
Ilość stron: 92
Cena: około 26 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...