Przejdź do głównej zawartości

"Wszystko przez Amandę", Piotr Rowicki

 

     Ciereszko - zdziwaczały profesor chemii- poświęcił swe życie zgłębianiu teorii mówiącej, iż maleńkie istnienia tworzą kosmos, będący częścią jeszcze większej przestrzeni; wypełniają ją identyczne, równoległe wszechświaty. Mimo usilnych starań naukowcom nie
udało się ich zbadać, ani nawet zobaczyć; dopiero praktyczna trzynastolatka Amanda nadała konkretny kształt snutym od wieków spekulacjom. Interesuje ją sport, nie nauka - poważne wakacyjne tarapaty w czasie i przestrzeni, w które omotała nie tylko siebie, ale i brata bliźniaka były przypadkowe. Robiąc psikusa nielubianej niani, nieświadomie wywołała lawinę nieprawdopodobnych zdarzeń. Opiekunka, rodzeństwo, ich ojciec oraz profesor odbywając podróż do równoległego świata udowodnili, że dzięki wiekowej chemicznej recepturze człowiek może przemieszczać się do odległych miejsc i czasów. W zamieszkujących je skrawkach ludzkiej historii życie zmierza w kierunku naszych czasów, przeplatając znajomy rytm narodzin i śmierci oraz elementy znane nam z podręczników. W porównaniu do niezdarnych dorosłych pomysłowe bliźnięta znacznie lepiej radzą sobie wśród praludzi, olbrzymich motyli,  czarowników, bujnej przyrody... Umiejętność przetrwania budują spontanicznością Amandy, spostrzegawczością Karola oraz mimo sprzeczek- wspólnym twórczym działaniem. Po wielu skomplikowanych doświadczeniach z sympatią potraktowanym więźniom  na szczęście udaje się wydostać z egzotycznego, niechcianego wymiaru.
     Poprzez natłok fantastycznych, czasem dramatycznych zdarzeń udaje się dojrzeć drugą nienachalną opowieść - traktuje ona na temat sytuacji dzisiejszej rodziny. Jest ona zagubiona w gonitwie za pieniędzmi i sztucznej telewizyjnej rzeczywistości, uboga w głębokie uczucia, a bogata w krótkotrwałe emocje oraz materialne dobra. Panaceum dla niej okazuje się jakże proste a niedostępne - wspólne działanie, czas! Dzięki nim relacje między czterema Orłowskimi interesująco ewoluują, stopniowo zdrowiejąc; każda z ich samotnych wysp własnym tempem zaczyna budować wspólny ląd.
     O oswajaniu dwóch nieznanych przestrzeni - uczuciowej i historycznej - Piotr Rowicki  (autor zabawnych "Przygód Hektora") mówi z charakterystycznym, lekko ironicznym poczuciem humoru, nieustannie objawiającym się w warstwie pomysłów fabularnych, żartów słownych, rozmaitych drobiazgów. Wykoślawiony obraz ludzkich skłonności i przywar szczególnie jest satyrą na niefrasobliwych dorosłych- im zdarza się więcej potknięć; twardo stąpający po ziemi nastolatkowie szybciej odnajdują się w nietypowej sytuacji, efektywniej mierzą się z problemami. Ciekawy dwutorowy sposób swobodnej narracji (pierwszoosobowa, będąca szkolnym wypracowaniem Karola oraz trzecioosobowa) różnicuje ciekawą akcję; jest ona jak obecne czasy - dynamiczna, różnorodna, skomplikowana. Spisany żywo i barwnie tekst  spójnej, choć wielowątkowej historii mówi językiem inteligentnych nastolatków; nie tylko dzięki wybuchom śmiechu nie doznają oni przy nim nudy. To oni są potencjalnymi czytelnikami, dlatego też do minimum została ograniczona warstwa graficzna książki.
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2011
Format: 135x202mm
Liczba stron: 272
Cena: około 27 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;