Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

22 lipca, 2011

"Wokół biegunów. Arktyka i Antarktyka", Bernard Stonehouse

      Lektura rozmaitych atlasów nigdy nie będzie jednokrotna. To książki, do których wraca się mnóstwo razy; każde czytanie pozwala dowiedzieć się czegoś nowego, odkryć niezauważony wcześniej detal, delektować się tym, co pociąga, intryguje,
czy zachwyca. Ciężko ogarnąć, a tym bardziej spamiętać ogrom zawartych w nich informacji, dlatego najpierw zawsze odkrywamy ilustracje, po nich dopiero wczytujemy się w tekst. Atlas Bernarda Stonehouse'a to zakup na kilka lat. Do młodszych przemówią barwne obrazy, starsi połączą je ze słowami. Przedstawia najmniej znane, najzimniejsze miejsca na świecie, które przez surowość klimatu kojarzą się z pustką bieli. Kolorowe strony wyraziście uświadamiają, że dotyczy to tylko środka kontynentów, ich brzegi oraz okoliczne wyspy  w zależności od pory roku w różny sposób tętnią życiem pełnym kolorów, gatunków, nawyków. Dzięki nim dostrzec można maleńki zooplankton, ale i ogromnego płetwala błękitnego, poznać różnorodne sposoby gniazdowania czy wielorakość podłoża.
     Każdy z obszarów zaprezentowany tu został osobno, co pomaga w zrozumieniu specyfiki jego charakteru. Mimo ogromu ciekawostek uzyskano przejrzystość starannych obrazów i ambitnego tekstu. Oba rozdziały rozpoczynają duże rozkładane plakaty- pionowy na temat Arktyki i poziomy o Antarktyce; są wszyte w książkę, barwne, sugestywne. Ogarniając strefową złożoność lodowych przestrzeni pozwalają na wpatrywanie się w nie jak w zdjęcia. Kolejne strony to zbliżenia na jedną z czterech części plakatów wraz z naukowym omówieniem ich elementów- klimatu, ukształtowania terenu, zwierząt i roślin. Nawet dorośli znajdą tu wiele nieznanych detali! Wytłumaczenie trudniejszych pojęć tekstu można wyczytać w kończącym atlas słowniczku; jego objaśnienia cechuje rzeczowość i zrozumiałość. Taki sposób prezentacji ułatwia koncentrację oraz- co nieczęste w atlasach- ukazuje całość poprzez wrysowanie zwierząt w środowisko, w którym żyją. Podsumowaniem przeciwległych środowisk są utrwalające plansze- znane z wcześniejszych stron plakaty wraz z przyrodniczym nazewnictwem ich fauny i flory. Daje to wszystko złudzenie sugestywnego mroźnego safari, którego urokowi warto się poddać.
 Wydawnictwo: Wilga 
Rok wydania: 2008
Format: 31x23 cm
Ilość stron: 26
Cena: około 22 zł

1 komentarz:

  1. Piękne ilustracje! Wspaniała książka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...