Przejdź do głównej zawartości

"Wielkie zmiany w dużym lesie", Grażyna Ruszewska; ilustracje: Piotr Fąfrowicz

     W historii dużego lasu zaszły ważne zmiany w trzech wcale nie wielkich jego mieszkańcach. Każde ze zwierząt odkryło sekret, będący kładką do szczerego uśmiechu, zmianą dotychczasowego myślenia, stylu życia. Pan Biedronka pragnąc
podziwu maskował wygląd nienaturalnym strojem, zrozumiał jednak, że najpiękniej jest być sobą - bliscy zawsze odkryją piękno, wybaczą niedoskonałości. Zając Ambroży zdawał sobie sprawę z tego,  że jest tchórzem; lęk przeszkadzał mu w realizowaniu pięknych marzeń. Zapomnienie o strachu pozwoliło zakwitnąć jego odwadze, wtedy poznał, iż obłaskawiając go może doświadczać nagrody - piękna, o którym śnił. Praktyczny Jeż Bolesław po raz pierwszy w swoim uporządkowanym życiu poczuł radość zabawy. Zrobił to z oporem, lecz Nowe niespodziewanie okazało się piękne! Warto było zmienić ciche przyzwyczajenia - ze śmiechem przecież łatwiej żyć!
     Kanwą tych trzech jakże prostych w odbiorze opowieści stały się uniwersalne problemy, które przeżywają czasem zarówno młodzi, jak i dorośli. Czytelnicze spotkanie z nimi może być przygotowaniem do rozmów na temat akceptacji własnej tożsamości, obłaskawiania lęku, wychodzenia poza zgnuśniałe schematy. Dzieciństwo to ważny czas nauki rozpoznawania własnej osobowości, ale i zauważenia postaw otaczających ludzi. Zrozumienie nie tylko własnych problemów to istotna podróż w głąb człowieka, ułatwiająca funkcjonowanie w świecie!
     Są to pogodne baśnie; nie pokazują zła, lecz ludzkie słabości. Ich bohaterowie pod wpływem doświadczeń stają się lepsi; do tych zmian dochodzą sami - od nas, nie od najserdeczniejszych nawet bliskich zależą wielkie zwycięstwa w sobie! O tym, że nie przychodzą one łatwo mówią trzy krótkie, jednowątkowe teksty. Ich treść jest nieskomplikowana, a więc wyrazista w odbiorze. Bardziej nastawione są na opis niż na dynamiczne dialogi; nie dzieją się w nich niepokojące sprawy. Mogą wyciszać przed snem - ich narracja płynie spokojnym rytmem. Przeplatające się ze słowami nastrojowe obrazy Piotra Fąfrowicza (zilustrował "Zielony i Nikt") mówią tym samym głosem. Są barwne, czytelne, spokojne. Istotni w nich są bohaterowie, dlatego nie tłoczą się w nich zbędne elementy. Nienachalnie tworzą atmosferę, sprzyjającą nie zabawie, lecz rozmyślaniu.
Wydawnictwo: FRO9
Rok wydania: 2006
Format: 215x256
Ilość stron: 64

Cena: około 10 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;