Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

11 maja, 2011

"8 + 2 i ciężarówka", Anne- Cath. Vestly

     Ośmioro radosnych dzieciaków, dwoje rodziców, ich "żywicielka" - ciężarówka, ale i ludzie, których w niebywały sposób potrafią zjednać, to bohaterowie książki Anne-Cath Vestly. Ich dom przepełniony jest gwarem, śmiechem, masą opowieści i ruchem. Choć w nim ciasno, panuje
rozgardiasz czy bieda, nikomu to nie przeszkadza - nastawieni są na "być", a nie "mieć", potrafią się cieszyć z rzeczy małych. Mimo niewielkiej ilości pieniędzy nie słychać u nich narzekania na cięższą sytuację - z pomysłową zaradnością rodzice starają się, by ich dzieciakom było równie dobrze jak innym. Wyjadą więc na nadmorskie wakacje, wydadzą dla kolegi niezwykłe marynarskie przyjęcie, a w swej ciasnocie znajdą miejsce jeszcze dla psa. Wszystko wykonują z uśmiechem, wspólnie; co piękne - liczą się ze zdaniem każdego, nawet najmłodszego członka rodziny, szacunek bowiem otula tam wszystkich. W ich towarzystwie każdy czuje się ważny.
     Zaradność i pomoc są dla nich naturalne, każdy ma więc własne obowiązki, na wykonywanie których nie narzeka. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć, z pewnością dlatego od każdego ze wspólnych dni bije pogoda. Czy to beztroska lekkość bytu? Myślę, że siła, jaką daje wsparcie miłości! Są samodzielni, znakomicie zorganizowani, ale i niezwykle zżyci. Przeżywają proste problemy, znajdują też na nie łatwe, lecz nietuzinkowe lekarstwa - gdy brakuje łóżka, gościa można ułożyć do snu na kuchennych szafkach itp. Mogą być dumni z tego, co tworzą, bowiem ich świat jest bezpieczny, przyjacielski, serdeczny, ale i przede wszystkim bezinteresowny. Piękny, nieszablonowy, wart naśladowania Dom!
     Język tej książki jest niewyszukany, prosty, co czyni ją jeszcze łatwiejszą w odbiorze kilkulatków. Pomaga w tym konstrukcja krótkich rozdziałów o niezbyt skomplikowanej akcji oraz udana próba nawiązania kontaktu z czytelnikiem. Pozostaje żal, że wydawcy zabrakło troski o ilustracje - poza okładką nie znalazł dla nich miejsca...
     Klikając tutaj, można  wysłuchać fragmentu książki, czytanego przez Agatę Kuleszę.
Wydawnictwo: Polityka
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 130
Cena: około 14 zł

2 komentarze:

  1. Pewnie już tylko na aukcjach - należy do serii wydanej kilka lat temu przez fundację Cała Polska Czyta Dzieciom, jest z ich tzw. Złotej Listy. Wydała Polityka. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...