Przejdź do głównej zawartości

"Lądowanie rinowirusów. Przeziębienie", Wojciech Feleszko

     Pewnie niejeden rodzic choć raz przeżywał męki podczas podawania dziecku niesmacznego syropu, niemiłego nawilżania sprayem nosa czy wyczekiwania końca chwili mierzenia temperatury. Jak najskuteczniej oswoić malucha z lekarzem i jego sposobami zwalczenia choroby? Wydaje mi się, że tłumacząc to, co się dzieje z chorym oraz objaśniając zbawienny na jego samopoczucie wpływ lekarstw. Świetną pomocą jest tu książka lekarza Wojciecha Feleszki- garść medycznych informacji na temat wirusów, bakterii oraz działania leków, zaplątanych w historię przeziębienia przedszkolaka Kajtka. Dynamiczna akcja rozwija się w niej na dwóch poziomach- w zrozumiałym dla dziecka- przedszkolu i domu chłopca oraz nieco mniej jasnym- jego organizmie. Wszystko zaczyna się niewinnie- od zabawy klockami z kolegą Jasiem; gdy ten kichnie, czatujące w kropli kataru wirusy zaatakują kolejny nos. To początek walki, którą jak w baśni- zakończy zwycięstwo zdrowia. Stanie się tak dzięki cierpliwym objaśnieniom pogodnego doktora Orzeszko, jego recepcie oraz posłusznym zastosowaniu się do niej Kajtka. Bohaterami bitwy są oddziały groźnego Rinowirusa oraz armia Limfocyta. Trudne nawet i dla nas- dorosłych nazwy zostają tu oswojone właśnie przez przystępną dla maluchów formę- przygodę, dowcip, detal, język oraz ilustracje. Wybuchom śmiechu małych czytelników sprzyjają sytuacje oraz słownictwo (np. syrop smakuje "starymi oponami" ), jak i również zamknięty na każdej ze stron obraz. Ilustracje Ignacego Czwartosa są barwne, sugestywne, dynamiczne i bogate w detal; doskonale oddają walkę wirusów i bakterii uzbrojonych w odkurzacze, miecze, dzwonki, współgrając z treścią. Niepozorne szczegóły wartkiej opowieści mają w sobie ważny dla maluchów posmak tego, co lubią- doktor jeździ na domowe wizyty skuterem, Kajtek opiekuje się szczurem Maurycym i uwielbia skakać po kałużach. Bohaterowie dają się lubić. To, do czego każdy chory powinien zastosować się, opowiedziane jest przejrzyście i ze spokojem; w kontraście do tej historii pędzi zabarwiony przygodą wykład na temat medycznych terminów. Po lekturze "Lądowania rinowirusów" trudno nie pamiętać o konieczności zastosowania się do lekarskich rad nie tylko podczas przeziębienia...
Wydawnictwo: Hokus Pokus
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 32
Cena: około 28 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;