Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

28 marca, 2011

"Babcia na jabłoni", Mira Lobe; ilustracje: Mirosław Pokora

     Mały Andi tylko z opowieści kolegów wie, jak to jest mieć babcię. Chciałby jak oni spędzać choć z jedną popołudnia, ale niestety nie ma żadnej. Pokazanie przez mamę jej zdjęcia z balu karnawałowego jest początkiem spotkań z nią w zielonej kryjówce na jabłoni. Na tyle samotny czuje się wśród traktującego go niezbyt poważnie starszego rodzeństwa, zapracowanych rodziców czy kolegów przeżywających atrakcyjniejsze od niego popołudnia, że rekompensuje to sobie intensywną wizją staruszki z wyobraźni. Jest taka, jaką chciałby mieć niemal każdy chłopiec w jego wieku - ciekawa świata, uwielbia podróże i szybką jazdę samochodem, pali kapitańską fajkę, lubi cyrk oraz wesołe miasteczko... I zawsze można ją spotkać na jabłoni. To babcia jakich mało - nowoczesna, skora do zabaw, nie stawiająca zakazów! Naszemu synkowi błyskał szelmowski uśmiech i iskrzyły się oczy na myśl o przywoływanych podczas lektury wspólnych fascynujących przygód jej i Andiego. Mnożył swoje.
     Rzeczywistość staje się dla kilkulatka z książki mniej ważna od znacznie barwniejszej fantazji. Jest tak do czasu, gdy całkiem niedaleko od jabłoni przeprowadza się zupełnie niepodobna, kontrastująca z babcią staruszka. Z powodu reumatyzmu nie szaleje, nie jest bogata, nie zabiera go w wymarzone miejsca, ale... Jest i potrzebuje go! Ta wyśniona, o cechach Pipi sama potrafi się bawić i chyba nawet nie zauważa, że czasem go nie ma; wystarcza jej własne towarzystwo. Andi dojrzewa, odkrywając w sobie, iż nowa babcia go czegoś uczy. Tylko ona chwali go, akceptuje takiego, jakim jest; wierzy też w istnienie pierwszej staruszki i nie kwestionuje spotkań z nią. Wręcz przeciwnie - zachęca do nich! 
     Tęsknota za babcią zaprowadziła chłopca do dwóch zupełnie niepodobnych sobie staruszek. Wyśniona przynosi mu ze sobą wolność i przygodę, realna - ciepło i troskę. Zaczyna rozumieć, że nie tylko babcia jest mu potrzebna, ale i on jej - tej realnej, drugiej. Odtąd jest szczęśliwszy - nie tylko wie, jak to jest mieć babcię, ale i jak być wnukiem.
     Rodzinne spędzanie czasu z "Babcią na jabłoni" to nie tylko radosne chwile z jej treścią spisaną ładnym, przystępnym dla dzieci językiem. To również przyjemność obcowania z licznymi nietypowymi jak na dzisiejsze czasy, finezyjnymi ilustracjami Mirosława Pokory. Dzięki tysiącom cienkich zawijanych linii, słusznie nazywanych koronkowymi i czarno-białemu kontrastowi pobudzają wyobraźnię. Łączą w sobie lekkość, radość i niebywały czar; trudno je pomylić z innymi czy zapomnieć.
     Warto nadmienić, iż w 1996 roku na podstawie powieści Miry Lobe powstał krótki polski spektakl telewizyjny o tytule książki.
 Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Maria Kurecka
Rok wydania: 2009
Format: 150x185 mm
Ilość stron: 166
Cena: około 24 zł

4 komentarze:

  1. NIE NA TEMAT - mamy od dziś wnuczkę KLarę. Youuuuuuuhouuuuuuuuuuu
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla szczęśliwych rodziców Klary!!! Niech będzie zdrowa, radosna, ciekawa świata i dobra! A świeżo upieczonym Dziadkom już zazdroszczę rozpieszczania tej małej istotki... Oj, Cyprian ma przed sobą piękną rolę! Pozdrawiam Was- szczęśliwcy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki pani zatęskniłam do książeczki.Dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do niej można zatęsknić choćby jak do podwieczorku z babcią;))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...