Przejdź do głównej zawartości

"Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry", Renata Kijowska; ilustracje Anna Łazowska

     Natura dzikich zwierząt rządzi się prawami innymi niż ludzkie, tym samym nasza potężna ekspansja zdecydowanie powinna szanować ich odrębność! W czasach, kiedy rewiry ostoi natury maleją, gdy coraz więcej gatunków trafia na czerwoną listę zagrożonych, powinniśmy być szczególnie wrażliwi. Wszyscy. Wspólna odpowiedzialność za los zwierząt jak mantra wraca na kartach książki; kilka razy można przeczytać: "Niedźwiedzie to dumne zwierzęta, nie misie"... Umiejmy rozróżnić!
     Kuba to tatrzański niedźwiedź brunatny; jest jak dzieciak - ciekawski, czasem leniwy, bywa zazdrosny o młodszego brata... Zbliża się czas, kiedy będzie na tyle samodzielny, by opuścić matczyną gawrę, samemu zadbać o własne niedźwiedzie potrzeby. Na razie lubi się bawić i nie zawsze gorliwie słucha fachowych rad mamy, a samodzielne zdobywanie pożywienia go męczy. Niefortunnie poznaje lisa, który zdradza mu lisi, znacznie łatwiejszy sposób zdobywania jedzenia; wbrew radom mamy stopniowo staje się on również sposobem młodych niedźwiadków. Kontrast pomiędzy śmieciowym, łatwym żarciem, a wysiłek rozpoznawania, później zdobywania zdrowego posiłku jest ogromny; konsekwencje lekkomyślnych niedźwiedzich wyborów jeszcze większe...
     Niedźwiedzie szybko się uczą. Nie zawsze zmysłami, czasem instynktami. Zgubna lisia ścieżka zabiera trójce niedźwiedzi radość, wolność, naturę; nowa, skurczona przestrzeń życiowa to dla nich wybieg w ZOO, tragiczny los, dla nas - turystów, przyrodników - przestroga. Góry to dom niedźwiedzi. Jakich granic nie przekraczać? Czego nie robić? Na jakie sygnały być wrażliwym? Trzecioosobowa narracja, przenikająca myśli bohaterów tłumaczy, ostrzega, ale i okrasza opowieść ogromem przyrodniczych kąsków, atrakcyjnych dla każdego miłośnika dzikości (nawet dorosły znajdzie w niej wiele dla siebie). Mnóstwo tu fachowej wiedzy na temat niedźwiedziej natury, upodobań, zwyczajów! Krótkie fabularne rozdziały przeplatane są bowiem stronicowymi fachowymi objaśnieniami, faktami, ciekawostkami, historia o dramacie niedźwiedziej rodziny staje się tak samo ważna, jak kontrastująca z nią gawęda na temat wolnych, szczęśliwych niedźwiedzi.
     Czy niedźwiedzie są towarzyskie? Jak widzą po zmroku? Kiedy się usamodzielniają? Dlaczego zdrapują korę z drzew? Dziennikarska dociekliwość nie pozwala Renacie Kijowskiej zatrzymać się jedynie na historii tytułowego Kuby. Mnóstwo tu rozsianych ciekawostek, autentycznych historii zanurzonych we wrażliwą mądrą, chwilami dowcipną historię, przystępną formę. Barwne narracyjne ilustracje Anny Łazowskiej (jej fanpage tutaj) dodają jej baśniowej aury, uwypuklają niedźwiedzią naturę; mnóstwo w nich emocji i uczuć! Wiedząc tak wiele, czytelnicy mają świadomość jak być wrażliwym na los tak inteligentnych, pięknych zwierząt:) Może zostaną niedźwiedziologami? My tak!!!
*          *          *
"Śmietnikowe żarcie to śmietnikowe życie. Śmietnikowa śmierć może was spotkać."
"Najbardziej przejmujące były ich pyski. Wciągały nozdrzami zapach lasu - zdawało się, że pociągają nosami, płaczą. Wydawały ciche odgłosy. Czy można się przyznać, że płakaliśmy wszyscy razem?"
"Ciekawe, czy Kuba czasem wspominał góry. Zapach lasu, miękkość mchu... Czy po tym, co przeżył, poszedłby jeszcze raz do schroniska?
Pozwólmy niedźwiedziom cieszyć się naturą i pamiętajmy: to dumne zwierzęta, a nie misie."

wydawnictwo: Znak emotikon
rok wydania: 2018
format: 165 x 216 mm
ilość stron: 160
cena: około 26 zł
oprawa: twarda

Komentarze

  1. Bardzo mnie opisy tej książki intrygują. Chyba w końcu kupię / wypożyczę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypożycz, Twoja córa już duża, wydaje mi się, że po pierwszej lekturze spamięta wszystko:) Prostota i przejrzystość temu sprzyjają! I ja sporo się dowiedziałam:)

      Usuń
    2. Dzięki. Wpisałam się do kolejki oczekujących ;-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Basia, Franek i samochody", Zofia Stanecka; ilustracje: Marianna Oklejak

Często wybrzmiewa u nas domowy teatr. Naśladowanie przyjaźnie obłaskawia nie do końca zbadany świat, w naszych etiudach dużo więc pochwyconej codzienności i uśmiechu. Odgrywając role działamy w przestrzeni bezpiecznej, oswajanie wyzwań nie boli mocno. Potem - gdy gaśnie potrzeba

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.