Przejdź do głównej zawartości

"Strych Tesli. Stowarzyszenie Accelerati", Neal Shusterman i Eric Elfman

     Podążanie tropem myśli geniuszy bywa niełatwe, za to z pewnością frapujące i emocjonujące. Właśnie taki pęd myśli zawładnął czternastoletnim Nickiem, który wraz z tatą oraz młodszym bratem przeprowadził się do opuszczonego domu stryjecznej babki. Przymusowe przenosiny serwuje im traumatyczny pożar rodzinnego domu, w którym ginie ukochana mama. Zapuszczony dom i pusty portfel nie napawają optymizmem, toteż Nick organizuje garażową sprzedaż niepotrzebnych strychowych gratów. To początek lawiny niespodziewanych, niewiarygodnych zdarzeń, okazuje się bowiem, że przedmioty zostały skonstruowane przez genialnego Nikolę Teslę, posiadają nadprzyrodzone właściwości.
     Wchodzimy w świat na granicy nauki i magii. Sytuacja komplikuje się jak w baśniach; poznając tajemne właściwości niektórych wynalazków Nick wie, że są niebezpieczne, chce więc je odzyskać, chciwi, silni przeciwnicy różnymi sposobami starają się dostać je w swoje ręce. Bezwzględne stowarzyszenie kontra czwórka przyjaciół - historia się zapętla, komplikuje, wjeżdża na niebezpieczne tory; dynamika i napięcie to jej podstawowe budulce. Walka o niezwykłe przedmioty przemyca elementy biografii Tesli, a przesiąkanie jego niesztampowym myśleniem skutecznie zachęca do poszperania o nim więcej.
     Książka to sporych rozmiarów, na tyle dobrze skonstruowana, że przekładanie kartek staje się czynnością naturalną, łapczywą. Nie przeszkadza brak ilustracji - wyobraźnia łatwo lepi obrazy zapuszczonej rudery, niezwykłej rękawicy, która przyciąga i potrafi złapać meteoryty, intrygującej siły w nowym pokoju, magnetofonu nagrywającego myśli... Dużo tu też niełatwej trafnie pochwyconej codzienności nastolatka: bariery nawiązywania kontaktów, ból po stracie rodzica, upokorzenie, wyobcowanie, wykluwająca się miłość, siła przyjaźni, niezrozumienie... Każdego z bohaterów skonstruowano wiarygodnie, a galeria ich bogata, wchodzenie w ich myśli niepobieżne. Wiele też nienachalnych, naturalnie zasianych prawd życiowych, humoru, trafnych spostrzeżeń i dobrych proporcji między opisami a dialogami; rumieńce emocjonującego napięcia gwarantowane!
     "Strych Tesli" to pierwszy z trzech tomów "Stowarzyszenia Accelerati". Książka należy do serii Literacki Egmont.

wydawnictwo: Egmont
tłumaczenie: Janusz Maćczak
rok wydania: 2013
format: 140 x 206 mm
ilość stron: 320
cena: około 18 zł
oprawa: miękka

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Jeżeli wciągnęli Was "Podpalacze książek", wciągnie i "Strych Tesli"; czuję silne podobieństwo konstrukcji obu książek.

      Usuń
    2. Nie znamy (jeszcze) "Podpalaczy książek"...

      Usuń
    3. To trzytomowa wciągająca seria wydana w Wytwórni: http://kokonfantazji.blogspot.com/2016/02/podpalacze-ksiazek-tom-1-moj-brat.html

      Usuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;