Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

04 lipca, 2017

"Brzuchem do góry", Urszula Palusińska

     Beztroskie zapatrzenie się jest kompresem dla rozpędzonych myśli; lato sprzyja takiemu delektowaniu się chwilą. Kilkuletnia bohaterka Urszuli Pakosińskiej wakacjuje u cioci i wujka; przygląda się tam błogiemu rozleniwieniu osób, które są blisko niej. Poznajemy ją około
południa; do ciemnej nocy uważnie bada świat. Dostrzega, że każdy potrzebuje popatrzeć w niebo, odpocząć na swój sposób. Tytułowy stan bycia brzuchem do góry owocuje mozaiką perspektyw patrzenia w niebo. Pogoda i spokój biją od sielskich chwil - nikt tu nie pędzi, leniuchowanie jest więc naturalne, niezbędne, słodkie.
     Prostota chwil odbija się w warstwach: graficznej i tekstowej; trzeba śledzić obie, ponieważ się uzupełniają. Zdecydowanie dominują obrazy - duże rozkładówki, wypełniające kartki po brzegi. Leżą wszyscy poza podglądającą świat bohaterką. Dwa kontrastujące, zmieniające się wraz z bohaterami kolory i szarawe cienie dają niezwykły ogląd; liczy się chwila. Najpierw poznajemy wypoczywającego i miejsce, w którym się znajduje, a po przełożeniu kartki - jego perspektywę. Wspaniale można się bawić w zgadywanie, co każdy dostrzega patrząc w niebo i własne wyobrażenia zestawiać z pomysłowością autorki.
     Rozleniwienie obecne jest w oszczędności warstw. Nie przemęczymy tu wzroku plątaniną kolorów, nie zmęczymy go też przedzierając się przez skomplikowane detale - oszczędność barw i informacji potęguje uważność patrzenia. Grubość kresek nie przytłacza, jest raczej sprzymierzeńcem lekkości. Co czwartą stronę padają lakoniczne słowa; informują nas one o leniuchującym oraz o jego sposobie na wypoczywanie, resztę dopowiemy sobie obserwując obrazy. Niesamowity pomysł, znakomity efekt, co ważne - zaproszenie do leżenia "brzuchem do góry" słodko zaraźliwe;) Błogie patrzenie w niebo z różnych perspektyw zadziwia!





wydawnictwo: Dwie Siostry
rok wydania: 2017
format: 165 x 310 mm
ilość stron: 60
cena: około 29 zł
oprawa: twarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...