Przejdź do głównej zawartości

"Domy", Ellis Carson

     Dom może być wszędzie, a każdy jest inny, choćby niektóre łączył ten sam projekt - charakter nadają mu mieszkańcy. Różnorodność jest pięęękna!!! Picturebook Ellis Carson nie jest oczywisty - prowadzi znacznie dalej niż do galerii projektów domów, otwiera bowiem furtkę do pięknych
i jakże ważnych rozmów na temat przyczyn odmienności każdej prywatnej ostoi. To sfera czytelna, przejrzysta, spokojna, wydana w sposób elegancki i subtelny; sprzyja wyciszeniu i rozmyślaniom:)
     Znaczną przestrzeń kartek wypełniają obrazy - portrety niekrzykliwe, a skupiające na dłużej wzrok, harmonijne, o wyważonych detalach. Stonowane kolory uspokajają - wiele w nich odcieni szarości, brązu czy przygaszonej zieleni. Duży format czy przyjemny w dotyku papier również sprzyja spokojowi odbioru oraz przestrzeni. W dole niewiele liter; wyważone zdania dopełniają obrazy, zachęcając do wędrówek myśli, nakierowując je. Co cenne - nie podają wniosków wprost! Paleta portretów zachwyca nieoczywistym zestawieniem, intrygującą poetyką, różnorodnością perspektyw; można zobaczyć domy typowe, ale i rzadziej spotykane, nie tylko ludzkie, różnych rozmiarów, kształtów, zdobień, miejsc, w których stoją. Wszystkie świadczą o niezwykłych różnicach między ich mieszkańcami: majątkowych, geograficznych, zwyczajów, upodobań, wrażliwości... Przyglądamy się im wiele razy, a każde spotkanie budzi nie tylko uśmiech, ale i zachwyt, zapytania, rozmarzenie...
     Urzekające domy Ellis Carson to również ich intrygujący mieszkańcy. Każdy z nas tworzy własne gniazdo, mamy w sobie cząstkę artysty. Być nim to wyławiać ułamki napotykanego piękna i wrażliwością przenosić je na wygląd Domu - przestrzeni własnej, bezpiecznej, innej od pozostałych; to mieszkańcy nadają domom ich charakter:)
     Angielskojęzyczna strona autorki tutaj:)
Wydawnictwo: Wilga
Tłumaczenie: Magdalena Gołdanowska
Rok wydania: 2016
Format: 245 x 300 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 25 zł
Okładka: twarda

Komentarze

  1. Uwielbiam to, co tworzy Carson Ellis. Kolory, których używa, jej kreskę, sposób w jaki przeplata realistyczne wątki ilustracyjne z niezwykłymi. Serię "Uroczysko", którą napisał jej mąż, a Carson zilustrowała, pożyczyłam sobie z biblioteki tylko po to, by pobyć trochę z jej ilustracjami :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;