Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

07 sierpnia, 2016

"Domy", Ellis Carson

     Dom może być wszędzie, a każdy jest inny, choćby niektóre łączył ten sam projekt - charakter nadają mu mieszkańcy. Różnorodność jest pięęękna!!! Picturebook Ellis Carson nie jest oczywisty - prowadzi znacznie dalej niż do galerii projektów domów, otwiera bowiem furtkę do pięknych
i jakże ważnych rozmów na temat przyczyn odmienności każdej prywatnej ostoi. To sfera czytelna, przejrzysta, spokojna, wydana w sposób elegancki i subtelny; sprzyja wyciszeniu i rozmyślaniom:)
     Znaczną przestrzeń kartek wypełniają obrazy - portrety niekrzykliwe, a skupiające na dłużej wzrok, harmonijne, o wyważonych detalach. Stonowane kolory uspokajają - wiele w nich odcieni szarości, brązu czy przygaszonej zieleni. Duży format czy przyjemny w dotyku papier również sprzyja spokojowi odbioru oraz przestrzeni. W dole niewiele liter; wyważone zdania dopełniają obrazy, zachęcając do wędrówek myśli, nakierowując je. Co cenne - nie podają wniosków wprost! Paleta portretów zachwyca nieoczywistym zestawieniem, intrygującą poetyką, różnorodnością perspektyw; można zobaczyć domy typowe, ale i rzadziej spotykane, nie tylko ludzkie, różnych rozmiarów, kształtów, zdobień, miejsc, w których stoją. Wszystkie świadczą o niezwykłych różnicach między ich mieszkańcami: majątkowych, geograficznych, zwyczajów, upodobań, wrażliwości... Przyglądamy się im wiele razy, a każde spotkanie budzi nie tylko uśmiech, ale i zachwyt, zapytania, rozmarzenie...
     Urzekające domy Ellis Carson to również ich intrygujący mieszkańcy. Każdy z nas tworzy własne gniazdo, mamy w sobie cząstkę artysty. Być nim to wyławiać ułamki napotykanego piękna i wrażliwością przenosić je na wygląd Domu - przestrzeni własnej, bezpiecznej, innej od pozostałych; to mieszkańcy nadają domom ich charakter:)
     Angielskojęzyczna strona autorki tutaj:)
Wydawnictwo: Wilga
Tłumaczenie: Magdalena Gołdanowska
Rok wydania: 2016
Format: 245 x 300 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 25 zł
Okładka: twarda

1 komentarz:

  1. Uwielbiam to, co tworzy Carson Ellis. Kolory, których używa, jej kreskę, sposób w jaki przeplata realistyczne wątki ilustracyjne z niezwykłymi. Serię "Uroczysko", którą napisał jej mąż, a Carson zilustrowała, pożyczyłam sobie z biblioteki tylko po to, by pobyć trochę z jej ilustracjami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...