Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

29 lipca, 2016

"Czasodzieje. Klucz czasu", Natalia Sherba

     Młodość ma otwarte, ufne serce, czas jednak brutalnie weryfikuje  jej naiwne wybory. Trzynastoletnia, niewinna jeszcze Wasylisa zostaje nagle na siłę wrzucona w wir okrutnego świata. Brakuje w nim beztroskiego spokoju, nie ma poczucia bezpieczeństwa i czystych,
przyjaznych gestów. Z naszej ziemskiej Ostały dziewczynka zostaje wepchnięta do równoległego świata - Elfary pełnej chronomagów, duchów, rusałek, wróżek... Nurt, którym płynie ma szalone tempo; jest obcy, zaskakujący, magiczny, mnóstwo w nim zapytań i zagadek - to dla niej chaos i straszliwe zagubienie, lęk. Obca przestrzeń przytłacza wielością nieznanych informacji, praw, zdarzeń; trudno w niej również dlatego, że niemal wszyscy (zarówno dorośli jak i równolatkowie) uważają Wasylisę za wroga, pragną jej śmierci, ona próbuje ufać. Pytanie dlaczego więc została tu sprowadzona ciśnie się nieustannie, przewaga wiedzy i sił o niczym jednak nie przesądza, liczy się też determinacja i siła wewnętrzna.
     W sferze fantasy trwa wyścig nie tylko o życie czy władzę, ale i o względy oraz magiczne klucze, niezbędne do zatrzymania kurczącej się przestrzeni w czasie, rodzielającej Ostałę od Elfary. Trzynastolatka nie wie o tym świecie nic, a do poznawanych postaci nastawiona jest pozytywnie; z chaotycznie rozsypanych puzzli musi zlepiać wiedzę o tym, co tu i teraz, ale i wyciągać wnioski. Osaczona wrogością zauważa, że właściwie nikt jej nie ufa, nikt też nie odpowiada na jej pytania, większość kradnie od niej, prawie nikt nie daje. Jest jednak niezbędna, bo (co z zadziwieniem odkrywa) posiada niesłychane magiczne zdolności; nieświadomie, czasem niepewnie ich używa. Mimo złudnego bogactwa tęskni za skromną ale bezpieczną przeszłością, stopniowo wciąga się jednak w grę świata mechanizmów zegarowych i zaczyna rozumieć własne w niej miejsce, przyjmuje niechcianą przyszłość; wygra w niej nie tylko wdzięczność czy przyjaźń;)
     Grad wikłających się zdarzeń magnetyzuje, wielość informacji chwilami przytłacza, jednak fabuła prowadzona jest na tyle przejrzyście i zgrabne, że trudno się w niej zgubić a tym bardziej oderwać. Elfara to przepych;  jej misternie skonstruowane światy czarują, ale i - poprzez pieczołowitość detali - budują wiarygodną opowieść. Nie jest to zwykła powieść fantasy, na plan pierwszy wybija się nie tyle magia, ile wchodzenie w duszę dziewczynki, która przechodzi okrutną, ważną inicjację. W sferze emocji trwa tu nieustanne napięcie; galeria odczuć Wasylisy staje się odczuciami czytelnika, jej wrażliwość również, bowiem właśnie z jej perspektywy odsłaniany jest świat. Ciekawie przyglądać się tu relacjom międzyludzkim tym bardziej, że są skomplikowane i niejednoznaczne, młodzi wchodzą w interakcje nie tylko z równolatkami, ale i z dorosłymi. Staranność wydania to kolejny atut. Przykuwa też język - piękny, bogaty, pełen polotu i lekkości (to również zasługa tłumaczki!!), rosyjskie (szczęśliwie niespolszczone!) imiona urzekają:) Brak ilustracji nie trapi, bowiem misternie dopieszczona narracja obficie karmi wyobraźnię;) Zakończenie jest obietnicą kolejnej części, to dobra wiadomość, bo apetyt na zawikłany tygiel emocji i przygód rooośnie:)
     Polska strona książki w tym miejscu. Radiowa rozmowa z autorką do odsłuchania tutaj, wywiad pisany do odczytu tu:)
*          *          *
Wydawnictwo: EneDueRabe
Tłumaczenie: Agnieszka Papaj-Żołyńska
Rok wydania: 2016
Format: 2016
Ilość stron: 368
Cena: około 34 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...