Przejdź do głównej zawartości

"Jezioro Łabędzie, czyli jak powstał najsłynniejszy balet świata", Ewa Nowak; ilustracje: Ewa Beniak-Haremska

     Perypetie arcydzieł bywają intrygujące! Los najsłynniejszego baletu - "Jeziora Łabędziego" - z początku ścielił splot niefortunnych zdarzeń. Nie przyniosło twórcy spodziewanej chwały, raczej gorycz rozczarowania, a wśród publiczności - obojętność. Śledzenie drogi majstersztyku
Czajkowskiego (od zamysłu po uznanie publiczności) okazało się ciekawą i niezwykle pouczającą lekcją, mimochodem poznaliśmy również garść tajników z dziedziny nam obcej - baletu. Po takich doświadczeniach wielu młodych czytelników chyba nieco inaczej będzie uczestniczyć w odbiorze dzieł sztuki skupiających wokół siebie nie jednego, ale grupę artystów.
     Ewa Nowak (jej strona tutaj) pokazuje los "Jeziora Łabędziego" od kiełkujących myśli  po zachwyt publiczności; przestrzeń pomiędzy tymi biegunami jest pełna emocji oraz ludzkiego trudu, ale i zaangażowania czy (co smutne ale prawdziwe) jego braku. Uważnie, z jasnością oraz spokojem dokumentuje spotkania dzieła zarówno z twórcami, mecenasami jak i publicznością, objaśnia niektóre jego fragmenty. Opowiada o tym językiem prostym, zrozumiałym dla kilkulatka, nie będzie więc on potrzebował wsparcia dorosłego podczas czytania. W lekkiej lekturze pomogą mu też: duża czcionka, słowniczek trudniejszych pojęć czy gęstość ilustracji. Czarno-białe ilustracje Ewy Beniak-Haremskiej zabarwiają narrację lekkością i uśmiechem. Znam chłopców, którzy mimo "babskiego" tematu chcieli zgłębiać los tego, co nakreślił Czajkowski, a inni dopełnili;)
    Bez czucia nie ma arcydzieł, dobitnie to uświadamia historia "Jeziora Łabędziego" - by budować dzieło teatralne, muzyczne czy baletowe, zdecydowanie najpierw trzeba je pokochać!
Wydawnictwo: Egmont Polska
Rok wydania: 2015
Format: 145 x185 mm
Ilość stron: 64
Cena: około 12,50 zł
Oprawa miękka

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;