Przejdź do głównej zawartości

"PUPY ogonki i kuperki", Mikołaj Golachowski; ilustracje: Mroux

     Na wszystkie istoty żyjące przychodzi moment zrobienia kupy, każda więc posiada pupę. Przyrodnik - Mikołaj Golachowski - różne zwierzęce zadki czyni wabikiem do wysłuchania gawęd na temat trzydziestu różnych sobie przedstawicieli fauny wszystkich kontynentów. Z sympatią
oraz niezwykłą kompetencją traktuje o tym, co zwierzęta mają z tyłu. Pupy zdobi nie tylko kolor, ale i siła, piękno, zapach, szczególny tryb życia czy zwyczaj... Rzeczywiście ciekawsze okazuje się to, co zwierzę ma z tyłu, nie z przodu! Galeria zadziwiających indywidualności dowodzi bogactwa natury, a sposób jej przedstawienia, czyli przyrodnicza pasja autora błyskawicznie staje się udziałem czytelników. Zarówno kilkuletnich jak i baaardzo dużych;)
     Dowiadujemy się wiele nie tylko na temat szczególnych cech wyglądu wybranych zwierząt, ale i ich praktycznej roli. Wśród zgrabnie podanych fachowych informacji mnóstwo też ciekawostek związanych z upodobaniami żywieniowymi, rytuałami zalotów, opieką nad potomstwem, jego rozwojem... Czasem zaskakują, innym razem zadziwiają, wywołują śmiech... Pająki lubią uwodzić tańcem pup, wombaty mają pupę-pancerz, śledzie porozumiewają się za pomocą bąbelków wypuszczanych z pup, kuperki pawi zdobi imponujący ogon... Nowy aspekt zwierzęcej pupy oznacza nowego bohatera oraz kolejny zgrabnie wyważony rozdział. Wszechobecność humoru oraz nieskrywanej sympatii do tematu sprawia, że ogrom wiedzy przyrodniczej staje się lekki i zaledwie mimochodem połknięty przez czytelnika. To pobudzona ciekawość - owocny bilet do zgłębiania tajemnic przyrody na własną rękę.
     "PUPY" intrygują, zapadają w pamięć, skłaniają do powrotów ale i własnych odkrywczych wycieczek. Zdecydowanie nie męczą, raczej pozostawiają niedosyt, że mogłoby być rozdziałów, informacji, ilustracji znacznie więcej. Prostota formy jest tu sprzymierzeńcem, również nieprzegadanie, bezpośredniość gawędy kierowanej do czytelników. Znane i mniej popularne zwierzęta dzięki duetowi Golachowski-Mroux stają się bliższe, a nietypowość przyłożenia lupy - intrygująca i stymulująca kreatywność przyrodniczych odkryć:)
Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2014
Format: 205x205 mm
Ilość stron: 128
Cena: około 37 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;