Przejdź do głównej zawartości

"Ćwir!", Joke van Leeuwen

     Miłość to szacunek dla woli tego, kogo się kocha. Nawet najtrudniejszej, bo sprzecznej z pragnieniami kochających. Tina, Walter i Lutka spotykają ptakodziewczynkę; zauroczeni jej niezwykłością postanawiają ją mieć na własność. Dziewczynka o ptasich skrzydłach w miejscu rąk
staje się marionetką - cieszą się posiadaniem osobliwości, więzią, uczłowieczają... Zaintrygowani, nie pytają o pragnienie zmian, nie dostrzegają też sztuczności swoich zabiegów. Ucieczki Ptysi sprawiają, że coraz wyraźniej zauważają to, czego niezwykła istotka nie lubi. Powoli dojrzewają do rozumienia, że przede wszystkim potrzebuje wolności - nie wolno jej krępować; choć trudne, przynosi to uśmiech.
     Realizm miesza się tu z elementami nierzeczywistymi, powaga z komizmem. Chwilami absurdalną fabułę lepią drobne powszednie wydarzenia; nie biegną one ani też nie gnają, lecz przeciwnie - spokojnie płyną. Można się przy każdym zatrzymać i zamyśleć, sprzyjają temu: zgrabność każdego rozdziału, wyważenie słów i zdarzeń, prostota języka... Ważkich, ożywionych problemów jest mnóstwo: egoizm, zaborczość, brak wzajemności, subiektywne odczuwanie szczęścia, życiowe cele...
     Oniryczność i subtelną nutę melancholii ożywiają liczne dialogi oraz gęste czarno-białe, pośpiesznie nakreślone ilustracje. Obrazy dopowiadają fragmenty tekstu, są istotne podczas lektury; mieszkają w nich: dowcip, dynamika, trafność. Niezwykle żywa jest tu sfera emocji, uzewnętrzniająca się w konkretnych zachowaniach bohaterów: pochylanie się nad nimi wzmocni wrażliwość i  uważność. Czwórka bohaterów wędruje nie tylko, by odnaleźć Ptyś, dzięki drodze (również w głąb siebie!) zaczynają dostrzegać to, czego wcześniej nie zauważali; to przede wszystkim fakt, iż natura każdego z nich inaczej postrzega szczęście. Ptakodziewczynka nie potrzebuje więzi, relacje z innymi dają ludziom szczęście. Wyobrażenie o innych a umiejętność zobaczenia w nich kogoś, kim są w rzeczywistości to dwa odmienne bieguny.
     Strona autorki tutaj.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2015
Format: 150x200 zł
Ilość stron:176
Cena: około 24 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;