Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

12 kwietnia, 2015

"Ćwir!", Joke van Leeuwen

     Miłość to szacunek dla woli tego, kogo się kocha. Nawet najtrudniejszej, bo sprzecznej z pragnieniami kochających. Tina, Walter i Lutka spotykają ptakodziewczynkę; zauroczeni jej niezwykłością postanawiają ją mieć na własność. Dziewczynka o ptasich skrzydłach w miejscu rąk
staje się marionetką - cieszą się posiadaniem osobliwości, więzią, uczłowieczają... Zaintrygowani, nie pytają o pragnienie zmian, nie dostrzegają też sztuczności swoich zabiegów. Ucieczki Ptysi sprawiają, że coraz wyraźniej zauważają to, czego niezwykła istotka nie lubi. Powoli dojrzewają do rozumienia, że przede wszystkim potrzebuje wolności - nie wolno jej krępować; choć trudne, przynosi to uśmiech.
     Realizm miesza się tu z elementami nierzeczywistymi, powaga z komizmem. Chwilami absurdalną fabułę lepią drobne powszednie wydarzenia; nie biegną one ani też nie gnają, lecz przeciwnie - spokojnie płyną. Można się przy każdym zatrzymać i zamyśleć, sprzyjają temu: zgrabność każdego rozdziału, wyważenie słów i zdarzeń, prostota języka... Ważkich, ożywionych problemów jest mnóstwo: egoizm, zaborczość, brak wzajemności, subiektywne odczuwanie szczęścia, życiowe cele...
     Oniryczność i subtelną nutę melancholii ożywiają liczne dialogi oraz gęste czarno-białe, pośpiesznie nakreślone ilustracje. Obrazy dopowiadają fragmenty tekstu, są istotne podczas lektury; mieszkają w nich: dowcip, dynamika, trafność. Niezwykle żywa jest tu sfera emocji, uzewnętrzniająca się w konkretnych zachowaniach bohaterów: pochylanie się nad nimi wzmocni wrażliwość i  uważność. Czwórka bohaterów wędruje nie tylko, by odnaleźć Ptyś, dzięki drodze (również w głąb siebie!) zaczynają dostrzegać to, czego wcześniej nie zauważali; to przede wszystkim fakt, iż natura każdego z nich inaczej postrzega szczęście. Ptakodziewczynka nie potrzebuje więzi, relacje z innymi dają ludziom szczęście. Wyobrażenie o innych a umiejętność zobaczenia w nich kogoś, kim są w rzeczywistości to dwa odmienne bieguny.
     Strona autorki tutaj.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2015
Format: 150x200 zł
Ilość stron:176
Cena: około 24 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...