Przejdź do głównej zawartości

"Otto jeździ tam i z powrotem", Tom Schamp

     Dla większości kilkulatków jazda autem to niezmącona frajda! Otto wraz z tatą przemierza mnóstwo ulic; na każdej karcie podglądamy ich trasę, szczególną uwagę skupiając na przedziwnych, niezwykle plastycznych pojazdach. Karty książki są wielkie, kartonowe, bez obaw
o ich kondycję obracamy więc nimi tak, by zatoczyły koło - wzdłuż każdego z brzegów tętni życie na kółkach:) Najistotniejsze są tu samochody: barwne, sympatycznie udziwnione, fantazyjne, zawsze w jakiś sposób związane ze światem zwierząt.
     Otto z tatą jadą przez każdą rozkładówkę; zwykle najpierw wyłapujemy wzrokiem ich samochód o kocich oczach świateł i felg, później wodzimy palcem po ulicach, uważnie wychwytując urokliwe detale pozostałych aut. Ulica z jednej karty ciągnie się przez kilka kolejnych, gdy dotrzemy do ostatniej już wiemy, że to znak, by obrócić książkę do góry nogami i kontynuować podróż. Wyjechaliśmy z garażu i do niego wracamy, zabawa może się nie kończyć; wkręca;) Bogactwo barw, pomysłowość Toma Schampa (jego strona tutaj), sympatyczni bohaterowie to bezsprzeczne atuty gry z książką.
     W przeźroczystej kapsule cysterny pływa rekin, kabriolet małpki to banan, jamnik prowadzi długaśną ciężarówkę... Mnóstwo tu pojazdów, zwierząt, owoców; z każdą stroną robi się więc coraz tłoczniej, barwniej, fantazyjniej... Pobudzona wyobraźnia często prosi o kolejną porcję wrażeń - jeździmy po ulicach już nie palcem ale resorakiem z domowej szuflady, projektujemy własne przedziwne pojazdy, wyprzedzamy... Rozpalona pomysłowość ma coraz więcej do opowiedzenia! Uśmiechy, wykrzyknienia, zachwyty, olśnienia... I wbrew niewielkiej ilości tekstu w książce duuużo wypowiadanych słów:) Znakomita rodzinna zabawa!
Tłumaczenie: Iwona Mączka
Rok wydania: 2014
Format: 260x345 mm
Ilość stron: 16
Cena: około 36 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;