Przejdź do głównej zawartości

"Cześć, wilki!", Dorota Kassjanowicz

     Nabrać dystansu do świata i zacząć żyć własnym istnieniem, wbrew zasłyszanym opiniom czy odczytywanym znakom pozwolić sobie na lubienie siebie... Dużo! Z początku zbyt wiele jak na samotnego jedenastolatka. Wyalienowanego z domu skłóconych, nierozumiejących siebie i syna
rodziców, osamotnionego na podwórku oraz w szkole. Wbrew ponuro kłębiącym się chmurom stopniowo w życiu Filipa coraz więcej powodów do uśmiechu - z wolna przysłania je nowy, coraz ważniejszy, intensywniejący świat. Chłopiec rozkwita, całkiem nieświadomie odkrywając siebie oraz własne możliwości, wycieczkami do cioci i w fantazję zalepia rany codzienności. Bliskość i poczucie sprawstwa dają moc! Pięknieje: nabiera wewnętrznej tężyzny, dostrzega niezauważalne, odkrywa nieznane... Tworzy; z początku z nudów, stopniowo z coraz większej potrzeby oraz przyjemności, a poczucie sprawstwa rzeźbi w nim człowieka wyrazistego, z pomysłami i nadzieją.
      Z początku Filip wstydzi się własnych marzeń, tego lata zaczyna jednak robić rzeczy mało sobie znane: delektuje się pogodą łąki, smakiem sernika,  bezwarunkową akceptacją cioci, ciepłem psa... Każde z tych niespiesznych działań stopniowo otwiera go, rodzi spontaniczność, zasiewa w nim pogodną beztroskę. Pustka gaśnie, potężnieje uskrzydlająca wiara we własną pozytywną sprawczość.
     Czytelnik doświadczy tu kilku kontrastów; każdy wyraźny a nienachalny, uwypukleniem problemu zasiewa niepokój i pobudza ruch myśli. Nienamacalna sfera pragnień, fantazji i emocji jest gęstsza, znacznie bardziej intensywna od posępnej codzienności Filipa. Wrażliwość dziecka zderza się ze złowróżbną obojętnością dorosłych, samotność cioci różni się od alienacji każdego z członków rodziny chłopca, pozornie nieprzyjazne wilki okazują się serdeczniejsze od ojca... Bezpieczeństwa nie szuka się w domu ale w nim zamieszka. Dwie czcionki i dwie złudnie odmienne opowieści wiodą wyboistą drogą do uśmiechniętej nadziei. Poczucia, że wbrew wszystkiemu może być lepiej.
     Dorota Kassjanowicz dotyka poważnych prawd na temat ludzkich emocji oraz pragnień. Nie gubi ich w tekście, ale i nie krzyczy nimi; oswaja, co niełatwe słowami prostymi, czytelnymi. Narracja to ładna, niespieszna, uważna, mimo sporej dozy fantazji - autentyczna bardzo i dzisiejsza.
     Fragment książki można przeczytać tutaj:)
*      *      *
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Rok wydania: 2014
Format: 150x200 mm
Ilość stron: 228
Cena: około 24 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;