Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

13 stycznia, 2015

"Arcybolek", Joanna Olech; ilustracje: Iwona Cała

     Wyciągane pochopnie wnioski niszczą mosty między ludźmi, warto więc dać sobie czas, nim runą po pierwszym, zbyt łatwym osądzie. Bolek jest zerówkowiczem; ma ojca alkoholika, biedę, zaniedbany dom... Wiele razy słyszał niemiłe słowa o swoim tacie, to boli; gdy trzeba bronić siebie
lub ojca bywa więc agresywny i porywczy, czasem kuli się w sobie... Szczęśliwie nie jest pamiętliwy, łatwo przebacza, ale nie lubi współczucia. Wierzy w przemianę taty oraz marzy o piękniejszym życiu. I o rowerze.
     Czytelniczy dystans daje komfort uważnego słuchania, a że narratorem jest wygadany Bolo, mamy szansę usłyszeć więcej niż tylko widać. To ruchliwy, bystry obserwator; opowiada zajmująco, nie rozwleka się nad niczym, nie stopuje akcji. Słowa wychodzą mu lekko, są soczyste oraz pełne dowcipnych spostrzeżeń. Odsłaniają chłopca wrażliwego, pełnego ikry i pomysłów, sprytnego. Świetnie rysuje! Zdecydowanie ma talent, z czego nie do końca zdaje sobie sprawę; jego możliwości odkrywa sąsiad - artysta  malarz Drabek. To kluczowa dla fabuły umiejętność, bowiem Bolo chce wygrać rower w miejskim konkursie rysunkowym.
     Opowieść o nim jest świetną pożywką do rozmów dotykających empatii. O pozorach oraz na temat tego, czego bardziej trzeba się wstydzić (taty alkoholika czy nieetycznego zachowania), co bywa krępujące, o potrzebie akceptacji i bezpieczeństwa, pochopnie wyciąganych wnioskach... Wiara w zwycięstwo dobra jest arcyważna! "Arcybolek" jak wiele opowieści z kręgu "pomagajek" kończy się szczęśliwie. Joanna Olech w niej nie moralizuje, nic nie przejaskrawia, w walce o czytelność wyraźna akcja broni się sama. Mnóstwo pogody i dobrej energii wprowadzają do opowieści ilustracje Iwony Cały. Okaże się, że rodzinny dom nie jest w stanie położyć zgubnego cienia na Bolku; przygoda sprawi, że odkryje kilka sfer w których jest najlepszy - kaaażdy z nas chce być ważny;)
Wydawnictwo: Muza SA
Rok wydania: 2014
Format: 200x200 mm
Ilość stron: 32
Cena: około 15 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...