Przejdź do głównej zawartości

"Ptakty", Paweł Mildner

     Błyskotliwa elokwencja zjedna sobie nawet opornych słuchaczy, jest świetną receptą na opowiedzenie o tym, co tuzinkowe. Ptasi reporterzy tonem przebojowej brawury zapraszają do poznania najświeższych faktów z wielu realnych punktów na mapie Polski. Małe i jeszcze
mniejsze zdarzenia relacjonują skrótem zręcznym, opatrzonym obrazem; kreują przebojowe show. Coś, co zginęłoby w natłoku zdarzeń, zaprezentowane przez nich potężnieje, nie koniec to jednak atutu książki. Przede wszystkim to bowiem przegląd zdarzeń  inteligentny, z przymrużeniem oka, serwujący znakomitą zabawę. Lekkość świetnych dowcipów trzeba samemu pochwycić; zwykle wystarczy zderzyć tekst z obrazem lub wyłowić go z brzmienia czy znaczenia słów.
     "Ptakty" pęcznieją polskimi sensacyjkami, dramacikami, mikrofarsami. Każda migawka jest inna, smakowicie podana, zgrabna, doprawiona absurdem, przekładanie kartek intryguje więc. Przebojowy reporterski ton sam ciśnie się do ust, zabawa w prezentowanie epizodzików to kolejny element znakomitego odskoczni z absurdalną książką. Dorosłym będzie łatwiej wyławiać smakowite kąski, młodszym przyda się czasem skory do zabawy przewodnik, który pochyli się nad mniej znanym frazeologizmem, powiedzeniem, zderzeniem słów, uwypukli inteligentny błysk prezentacji i nie spali dowcipu. Absurd, brawura, entuzjazm sprzyjają wyśmienitej rozrywce, którą ponawiać można w każdym momencie. Celność popisów słownych bywa zaraźliwa, frazy wpadają w ucho - po pewnym czasie same tworzą się w głowie biernych wcześniej czytelników;)
     Każda strona to osobne zdarzenie. Relację z niego rozpoczyna konkretna lokalizacja geograficzna (zawsze to miejsce rozpoczynające się inną literą alfabetu); opowiadają słowa, uzupełnia je obraz, zajmujący znacznie większą przestrzeń. Jaskrawe, wypłowiałe kolory i charakterystyczna dla Pawła Mildnera kreska dopełniają niepowszedniości książki.
Wydawnictwo: Ładne Halo
Rok wydania: 2014
Format: 165x235 mm
Ilość stron: 32
Cena: 27 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;