Przejdź do głównej zawartości

"Misiowa piosenka", Benjamin Chaud

     Czasem przychodzą do nas chwile czystego, niczym niezmąconego mruczenia ze szczęścia. Błogość z niego płynąca jest też udziałem misiów rozradowanych nie tylko wspólnym byciem ojca z synem, ale i prostą, urokliwą chwilą. Spokój, piękny widok, rodzinna bliskość, uwielbiany
smak... I wytchnienie po dniu pełnym pogoni oraz lęku. Często tak niewiele potrzeba do szczęścia!
     Kończy się jesień, misie pochrapują w swej norze, lecz ich rozluźnienie niespodziewanie przerywa pszczoła. Czujny niedźwiadek rusza za jej głosem, chcąc zdobyć ubóstwiany miód, przerażony tata-niedźwiedź pędzi tropem. Z lasu wbiegają do miasta, mimo tłoku docierają na... Dach opery! Bieg to emocjonujący, gęsty paniką wśród nieznanych obrazów i zdarzeń, rytmiczny, szybki. Z błogiego snu przez gorączkowy maraton zapadają w rozkoszne mruczenie - chwilę urokliwą, piękną, godną zatrzymania oraz współuczestniczenia.
      Podążanie za misiową gonitwą bezsprzecznie porywa do zabawy. Zaczyna się od słów, nieśmiało skulonych pod ogromnymi dwustronicowymi ilustracjami. Zdań jest niewiele, mówią jednak tyle, ile potrzeba, mnóstwo dopowiadają tłoczne w detale obrazy. Gęsto na tych ostatnich od drobiazgów urokliwych, trafnych, czasem dowcipnych, wiele też kolorów, emocji, ruchu.
     Czytać można wieeele razy; za pierwszym razem bacznie podążaliśmy za fabułą, chłonąc historię niedźwiedziego duetu. Każda kolejna (świadoma finału) lektura jest uważniejsza: zatrzymuje się przy miejskich przechodniach, pochyla nad lękliwie uciekającą rodziną dzików, wścibsko zagląda do operowych zakamarków... Zmyślna, lekka kreska skutecznie kusi wzrok do zatopienia się w przygodzie z wyławianiem smakowitych detali;) Waaarto się w nich rozsmakować, warto też pochwycić okazję do łyknięcia ekologii - wątek potrzeby pszczelich pasiek nawet w miastach jest arcyważny! O tym ostatnim choćby tu czy tutaj.
     Zajawka książki tutaj.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2013
Format: 202x310 mm
Ilość stron: 24
Cena: około 27 zł

Komentarze

  1. OOOO, trzeba będzie napisać list do Aniołka! W zaszłym roku pod choinką znalazłam "Nie odrobiłem lekcji bo..."

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;