Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

10 listopada, 2014

"Nussi i coś więcej", Marek Bieńczyk; ilustracje: ilustracje: Adam Wójcicki

     Nie wszystkie rewolucje są konieczne. Królik Nussi dociera ze swoją w miejsce przepełnione naturalną prostotą; to zły grunt dla zmian. Burza, którą przynosi, wywraca do góry nogami zwyczajność i spokój lasu; nie pasuje do niego - ostro razi innością. Zmiany intrygują każde
zwierzę, więc ich sztucznością zachłysnęliby się wszyscy, gdyby nie roztropność kruka-strażnika. Nussi chybił z konceptem zawieruchy. Tym razem w zderzeniu tradycji z nowoczesnością przegrywa bunt; jak będzie kiedyś indziej? Są miejsca tętniące przewrotami, do takiego królik ucieka. W dziewiczej przestrzeni tradycji jego obecność uchyla jednak furtkę przemian.
     Rewolta Nussiego inicjuje szereg działań - uwalnia nie zawsze prawe mechanizmy międzyludzkie, obnaża świadomość własnej tożsamości, niestałość przyjaźni... Jego bunt manifestuje niezrozumiałą inność, w zamian wprowadzając jedynie kłopotliwy chaos. Zręczna manipulacja otumania; Nussi potrafi reklamować! Mimo że jego pomysły nie są zrozumiałe, znajdują sprzymierzeńców - intrygują, pociągają, ale i paraliżują samodzielność myśli.
     Konfrontację odmiennych światów znakomicie potęgują dwie warstwy książki: graficzna oraz tekstowa. Narratorem jest stateczny kruk - wypowiada słowa zrównoważone, naturalne, wśród których wiele spokoju i szczerości, bezpretensjonalność uśmiecha się. Kontrast stanowią ilustracje - pęczniejące mrocznym niepokojem oraz dynamiką, zatłoczone kreskami, a zarazem skąpe kolorem, wykonane z rozmachem. Gęsta detalami komiksowość miesza się ze statecznym spokojem monologu; słowa chłonie się gładko, obrazy przykuwają na dłużej. We wszystkich pochwycić można subtelny dowcip.
Wydawnictwo: Format
Rok wydania: 2012
Format: 195x255 mm
Ilość stron: 40
Cena: około 21 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...