Przejdź do głównej zawartości

"Nussi i coś więcej", Marek Bieńczyk; ilustracje: ilustracje: Adam Wójcicki

     Nie wszystkie rewolucje są konieczne. Królik Nussi dociera ze swoją w miejsce przepełnione naturalną prostotą; to zły grunt dla zmian. Burza, którą przynosi, wywraca do góry nogami zwyczajność i spokój lasu; nie pasuje do niego - ostro razi innością. Zmiany intrygują każde
zwierzę, więc ich sztucznością zachłysnęliby się wszyscy, gdyby nie roztropność kruka-strażnika. Nussi chybił z konceptem zawieruchy. Tym razem w zderzeniu tradycji z nowoczesnością przegrywa bunt; jak będzie kiedyś indziej? Są miejsca tętniące przewrotami, do takiego królik ucieka. W dziewiczej przestrzeni tradycji jego obecność uchyla jednak furtkę przemian.
     Rewolta Nussiego inicjuje szereg działań - uwalnia nie zawsze prawe mechanizmy międzyludzkie, obnaża świadomość własnej tożsamości, niestałość przyjaźni... Jego bunt manifestuje niezrozumiałą inność, w zamian wprowadzając jedynie kłopotliwy chaos. Zręczna manipulacja otumania; Nussi potrafi reklamować! Mimo że jego pomysły nie są zrozumiałe, znajdują sprzymierzeńców - intrygują, pociągają, ale i paraliżują samodzielność myśli.
     Konfrontację odmiennych światów znakomicie potęgują dwie warstwy książki: graficzna oraz tekstowa. Narratorem jest stateczny kruk - wypowiada słowa zrównoważone, naturalne, wśród których wiele spokoju i szczerości, bezpretensjonalność uśmiecha się. Kontrast stanowią ilustracje - pęczniejące mrocznym niepokojem oraz dynamiką, zatłoczone kreskami, a zarazem skąpe kolorem, wykonane z rozmachem. Gęsta detalami komiksowość miesza się ze statecznym spokojem monologu; słowa chłonie się gładko, obrazy przykuwają na dłużej. We wszystkich pochwycić można subtelny dowcip.
Wydawnictwo: Format
Rok wydania: 2012
Format: 195x255 mm
Ilość stron: 40
Cena: około 21 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;