Przejdź do głównej zawartości

"Nie każdy umiał się przewrócić", Toon Tellegen; ilustracje: Ewa Stiasny

     Rozmowa wtłacza myśli w ramy słów, precyzując je; prościej wtedy o wsłuchanie się w siebie, łatwiej o skupiony dystans. Tellegen daje swoim bohaterom przestrzeń, w której nie muszą zbytnio się spieszyć. Leniwe chwile upływają im na rozmowach, sprzyjając ruchowi myśli -
pulsują, a uwolnione mocą dialogu drążą ważkie zagadnienia. W przyrodzie panuje harmonia i spokój; zwierzęta zastanawiają się, stawiają niebłahe pytania, dochodzą do zaskakujących wniosków... Odsłaniają siebie, własne emocje oraz uczucia. Wśród absurdalnych działań i rozmów tłoczą się ich marzenia, tęsknoty, lęki, fascynacje; wsłuchiwanie się w nie nienachalnie konfrontuje czytelnika z prawdą o człowieku ale i sobie samym. Choć jest doniosła, nie przytłacza - absurd i humor mistrzowsko przyćmiewają powagę dotykanych kwestii.
     W słodkim absurdzie opowiastek Tellegena pada wieeele słów; jest gwarno i ruchliwie, zawsze inaczej. Spotykają się i rozmawiają ze sobą ci, którzy w rzeczywistości niewiele mają ze sobą wspólnego; bogactwo gatunków oraz tematów zdaje się nie gasnąć. Różnorodność jest piękna! Jedni się zastanawiają nad czymś, inni nie są zbytnio skłonni do refleksji; każdy nazywając to, co w nim wykiełkowało, słyszy siebie głośniej. Dodają sobie otuchy, wyjawiają własne marzenia, dzielą się troskami... I nie gasną w skłonności do dziwienia się; wbrew pozorom czujność konieczna jest w każdym momencie życia - nic nie jest jednoznaczne!
     Klimat lekkości sprzyja łatwości mówienia, w tle dialogów pulsuje mnóstwo pozornie bezsensownych działań - jeż przeprowadza się na gałąź, słoń-kaskader planuje upadek z kolejnego drzewa, mrówka z wiewiórką chowają wieczór do pudełka pięknych wspomnień... Rzeczywistość nie jest oczywista! Przez każde z niedorzecznych działań przebija się głęboka, zręcznie podana prawda. Mądrość to uniwersalna, nienachalna, zawsze liryczna. Uśmiechamy się do niej, otwierając furtkę myślom:)
     Migawki Tellegena są krótkie, zwykle dwustronicowe, niepowiązane ze sobą ciągiem zdarzeń; każdą można czytać w dowolnej kolejności. Wracamy do wieeelu;) Są obietnicą różnorodności, humoru, pięknych myśli i prostoty. Ich lekkość potęgują ilustracje Ewy Stiasny - wykonane jakby pospiesznie piórkiem, z niewielką dbałością o wielość kolorów czy detal. Są znaczącą ale nienachalną częścią książki. Wiele tu uczuć i emocji, mnóstwo pozytywnej energii zarówno dla małych jak i duuużych;)
     Warto podejrzeć fragmenty "Liścików na wiatr" - spektaklu Opolskiego Teatru Lalki i Aktora w reżyserii Piotra Cieplaka; powstał na podstawie książki Tellegena. Link tutaj:)) Tu angielskojęzyczna animacja jednej z jego opowiastek.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2005
Format: 160x220 mm
Ilość stron: 116
Cena: około 26 zł

Komentarze

Warto i te przeczytać!

"Malutka czarownica", Otfried Preussler; ilustracje: Danuta Konwicka

Malutka czarownica ma zaledwie 127 lat, na długowieczną wiedźmę to bardzo mało. Jak dziecko lubi się dobrze bawić, czasem się popisuje; marzy o tym, by inne czarownice traktowały ją jak dorosłą, szczególnie zaś chciałaby uczestniczyć w

"Naciśnij mnie", Hervé Tullet

Zaintrygować i wciągnąć maluchy do niekończącej się, autentycznej zabawy nie zawsze jest łatwo, Tullet (jego strona tutaj ) to potrafi. Swój nietypowy, a udany koncept oparł na dobrej znajomości dziecięcej natury- ciekawości świata, prostocie, uśmiechu.

"Domino i Muki. Po drugiej stronie czasu", Zofia Stanecka; ilustracje: Daniel de Latour

Zmartwienie może się jeszcze przemienić w radość, a pech okazać wielkim fartem - bywa, że potrzeba do tego cierpliwości, czasem po prostu zmiany perspektywy. Dwójka młodych warszawiaków (Domino i Muki) przedostaje się do średniowiecznego Gniezna wehikułem czasu;