Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...

Gdybym mogła od nowa wychować dziecko...
...malowałabym palcem częściej, niż nim wskazywała.
Mniej bym poprawiała, więcej przytulała.
Zamiast patrzeć na czas, dawałabym sobie czas, by patrzeć.
Mniej bym dbała o to, by wszystko wiedzieć; wiedziałabym raczej, jak lepiej dbać.
Częściej bym się z nim wspinała na drzewa i puszczała latawce.
Przestałabym bawić się w powagę, a poważniej bym się bawiła.
Przebiegałabym z nim więcej łąk i częściej przyglądałabym się gwiazdom.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Najpierw budowałabym poczucie własnej wartości, potem dom.
Uczyłabym go mniej o miłości do siły, a więcej o sile miłości.
Diane Loomans

18 października, 2014

"Nie każdy umiał się przewrócić", Toon Tellegen; ilustracje: Ewa Stiasny

     Rozmowa wtłacza myśli w ramy słów, precyzując je; prościej wtedy o wsłuchanie się w siebie, łatwiej o skupiony dystans. Tellegen daje swoim bohaterom przestrzeń, w której nie muszą zbytnio się spieszyć. Leniwe chwile upływają im na rozmowach, sprzyjając ruchowi myśli -
pulsują, a uwolnione mocą dialogu drążą ważkie zagadnienia. W przyrodzie panuje harmonia i spokój; zwierzęta zastanawiają się, stawiają niebłahe pytania, dochodzą do zaskakujących wniosków... Odsłaniają siebie, własne emocje oraz uczucia. Wśród absurdalnych działań i rozmów tłoczą się ich marzenia, tęsknoty, lęki, fascynacje; wsłuchiwanie się w nie nienachalnie konfrontuje czytelnika z prawdą o człowieku ale i sobie samym. Choć jest doniosła, nie przytłacza - absurd i humor mistrzowsko przyćmiewają powagę dotykanych kwestii.
     W słodkim absurdzie opowiastek Tellegena pada wieeele słów; jest gwarno i ruchliwie, zawsze inaczej. Spotykają się i rozmawiają ze sobą ci, którzy w rzeczywistości niewiele mają ze sobą wspólnego; bogactwo gatunków oraz tematów zdaje się nie gasnąć. Różnorodność jest piękna! Jedni się zastanawiają nad czymś, inni nie są zbytnio skłonni do refleksji; każdy nazywając to, co w nim wykiełkowało, słyszy siebie głośniej. Dodają sobie otuchy, wyjawiają własne marzenia, dzielą się troskami... I nie gasną w skłonności do dziwienia się; wbrew pozorom czujność konieczna jest w każdym momencie życia - nic nie jest jednoznaczne!
     Klimat lekkości sprzyja łatwości mówienia, w tle dialogów pulsuje mnóstwo pozornie bezsensownych działań - jeż przeprowadza się na gałąź, słoń-kaskader planuje upadek z kolejnego drzewa, mrówka z wiewiórką chowają wieczór do pudełka pięknych wspomnień... Rzeczywistość nie jest oczywista! Przez każde z niedorzecznych działań przebija się głęboka, zręcznie podana prawda. Mądrość to uniwersalna, nienachalna, zawsze liryczna. Uśmiechamy się do niej, otwierając furtkę myślom:)
     Migawki Tellegena są krótkie, zwykle dwustronicowe, niepowiązane ze sobą ciągiem zdarzeń; każdą można czytać w dowolnej kolejności. Wracamy do wieeelu;) Są obietnicą różnorodności, humoru, pięknych myśli i prostoty. Ich lekkość potęgują ilustracje Ewy Stiasny - wykonane jakby pospiesznie piórkiem, z niewielką dbałością o wielość kolorów czy detal. Są znaczącą ale nienachalną częścią książki. Wiele tu uczuć i emocji, mnóstwo pozytywnej energii zarówno dla małych jak i duuużych;)
     Warto podejrzeć fragmenty "Liścików na wiatr" - spektaklu Opolskiego Teatru Lalki i Aktora w reżyserii Piotra Cieplaka; powstał na podstawie książki Tellegena. Link tutaj:)) Tu angielskojęzyczna animacja jednej z jego opowiastek.
Wydawnictwo: Dwie Siostry
Tłumaczenie: Jadwiga Jędryas
Rok wydania: 2005
Format: 160x220 mm
Ilość stron: 116
Cena: około 26 zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...